Obaj panowie mieli już okazję ze sobą współpracować jako trenerzy w 2014 roku, kiedy to Giggs objął funkcję tymczasowego szkoleniowca Manchesteru United i na swojego asystenta powołał właśnie Scholesa. Walijczyk nie ukrywa, że chciałby ponownie zatrudnić kolegę do swojego sztabu. - Rozmawiam z nim o tym cały czas. Na razie nie ma jednak żadnych konkretnych nazwisk. Rozmawiam z wieloma ludźmi i nie chcę w tym momencie mówić o personaliach. Oczywiście znam się z Paulem bardzo dobrze. Zobaczymy co się wydarzy – przyznał Giggs.

Świeżo upieczony selekcjoner reprezentacji Walii chciałby jak najlepiej sprawdzić się w nowej roli, toteż potrzebuje w swoim sztabie kogoś godnego zaufania. Kimś takim byłby z pewnością Scholes. - Chodzi o równowagę pomiędzy doświadczeniem oraz wprowadzeniem nowych pomysłów. To musi być ktoś kto będzie w stanie poprawić grę drużyny. To moja pierwsza praca w roli trenera, więc bonusem jest mieć przy sobie kogoś z doświadczeniem – stwierdził.

Reprezentacja Walii w środę poznała swoich rywali w Lidze Narodów, w której zmierzy się z Irlandią oraz Danią w grupie czwartej dywizji B.