Zaledwie dziesięć tysięcy kibiców mógł pomieścić kameralny obiekt w Newport, dla którego przyjazd Tottenhamu był wielkim świętem. Rozśpiewani kibice parafrazowali "Hey Jude" w wykonaniu The Beatles, a na boisku było niezwykle blisko sensacji. Występujący na co dzień w czwartej klasie rozgrywkowej Newport było o kilka minut od wyrzucenia z Pucharu Anglii jednego z faworytów do końcowego triumfu, Tottenhamu.

Spurs przyjechali do czwartoligowca okrojonym składem, jednak nie zabrakło w nim gwiazd takich jak Harry Kane i Dele Alli. Gospodarze postawili trudne warunki i pod koniec pierwszej połowy wyszli na prowadzenie. Celnym dośrodkowaniem popisał się Robbie Willmott, zaś piłkę głową do siatki zapakował Padraig Amond. Goście mieli rzucić się do odrabiania strat, jednak przez długie minuty nie mogli nawet trafić na bramkę Joe Day'a. W samej końcówce popularni The Exiles nie wytrzymali kondycyjnie i dali się Kogutom stłamsić.

Napór wicemistrzów Anglii przyniósł upragniony owoc w 82. minucie po stałym fragmentem gry. Fantastyczną asystą po dośrodkowaniu z rzutu rożnego popisał się Son Heung-min, który piętą minął wszystkich obrońców i przedstawił Harry'emu Kane'owi drogę do pustej bramki z dwóch metrów. Najlepszy strzelec Tottenhamu dał więc zespołowi drugą szansę, a dla czwartoligowego Newport wyprawa na rewanżowy mecz na Wembley będzie przygodą życia.

Z trzecioligowym Wigan odpadł z kolei inny reprezentant Premier League, West Ham. Bohaterem zespołu z DW Stadium został popularny Will Grigg, autor dwóch goli. Do kolejnej rundy awansowało Hull City Kamila Grosickiego (2:1 z Nottingham), który na boisku pojawił się w drugiej połowie gry. W barwach Southampton nie wystąpił Jan Bednarek, a Święci ograli Watford 1:0. Wysokim zwycięstwem popisał się Leicester City, który nie dał najmniejszych szans Peterborough (5:1).

 

Wyniki Pucharu Anglii