Jedni i drudzy powinni walczyć na wiosnę o awans do Lotto Ekstraklasy. O ile legniczanie od początku sezonu przystępują z takim założeniem, tak beniaminek spod Jasnej Góry poczuł taką szansę po niezwykle udanej rundzie jesiennej.

Mecz kontrolny pomiędzy trzecią i czwartą drużyną Nice 1 ligi zapowiadał się bardzo ciekawie. Świetnie rozpoczęli częstochowianie, którzy już w 2. minucie za sprawą nowego nabytku, Dariusza Formelli objęli prowadzenie. Dalsza część rywalizacji w pierwszej połowie należała jednak do Miedzi. Już w 11. minucie wyrównał Grzegorz Bartczak, natomiast w 34. minucie jeden z piłkarzy Rakowa skierował piłkę do własnej siatki. Legniczanie powiększyli rezultat tuż przed przerwą po ładnym strzale Wojciecha Łobodzińskiego.

W drugiej połowie na placu gry zaprezentowało się wielu zmienników, co niejako stanowi esencję spotkań kontrolnych. To jednak nie przeszkodziło obu zespołom w stworzeniu ciekawego widowiska, aczkolwiek lepiej radzili sobie piłkarze Rakowa. W 72. minucie składną akcję przeprowadzili Jose Embalo oraz Karol Mondek, a sfinalizował ją Adam Czerkas. Doświadczony napastnik sześć minut później znowu zapisał się na listę strzelców, wykorzystując asystę Adama Radwańskiego. Więcej bramek już nie padło i mecz zakończył się remisem 3:3.

Taki wynik to niejako przedsmak przed ligowymi zmaganiami, chociaż piłkarze obu drużyn na wiosnę już ze sobą nie zagrają. W bezpośrednich starciach rezultaty także były remisowe (0:0 w Częstochowie, 1:1 w Legnicy).

Miedź Legnica - RKS Raków Częstochowa 3:3 (3:1)
Bramki: Bartczak 11, zawodnik nieznany 34 (s), Łobodziński 43 - Formella 2, Czerkas 72, 78