Bramki dla Piasta: Konstantin Vassiljev (19, głową), Gerad Badia (28, rzut karny); dla Changhun: Tan Long (48).


W przerwie zmienione zostały piłki, z tych używanych w polskiej ekstraklasie, na model obowiązujący w tym sezonie w Chinach. To był drugi mecz tych zespołów podczas obozu. W piątek padł wynik remisowy 2:2.

 

Oba zespoły wybrały na zimową bazę ten sam ośrodek. Początkowo w planach był jeden mecz, ale ostatecznie sztaby szkoleniowe porozumiały się w kwestii dwóch. W niedzielę ekipy zagrały w innych zestawieniach.

 

Wcześniej zajmujący przedostatnie miejsce w tabeli Piast w trakcie pobytu w Hiszpanii łatwo pokonał siódmy zespół mołdawskiej ekstraklasy FC Sfintul Gheorghe Suruceni 6:1 (3:1) i bezbramkowo zremisował z wicemistrzem Rosji CSKA Moskwa. Rosjanie w Hiszpanii przygotowują się przez miesiąc do lutowych meczów 1/16 finału Ligi Europejskiej z serbską Crveną Belgrad.

 

Przed wylotem do Alicante Piast zagrał dwa sparingi. Najpierw pokonał drugoligowy GKS 1962 Jastrzębie 2:0, potem zremisował z zespołem czeskiej elity MFK Karvina 1:1 (0:1).

 

W trakcie zimowe przerwy skład śląskiej drużyny się zmienił. Gliwiczanie zatrudnili angielskiego pomocnika Toma Hateleya (ostatnio szkocki Dundee FC, wcześniej Śląsk Wrocław) oraz dwóch bramkarzy: Karola Dybowskiego z drugoligowej Siarki Tarnobrzeg i Słowaka Frantiska Placha z FK Senica. Z Legii na pół roku zostali wypożyczeni stoper Jakub Czerwiński i defensywny pomocnik Tomasz Jodłowiec. Jako ostatni do zespołu dołączył - już podczas obozu w Hiszpanii - wypożyczony do końca sezonu z Cracovii Mateusz Szczepaniak.

 

Odeszli z kolei serbski pomocnik Stojan Vranjes, brazylijski obrońca Hebert, słowacki golkiper Dobrivoj Rusov i chorwacki napastnik Josip Barisic.
 

Gliwiczanie w swoim pierwszym tegorocznym meczu ligowym podejmą 12 lutego Jagiellonię Białystok.