Daniel Andre-Tande cierpi na stan zapalny w jamie ustnej. Jak twierdzi trener reprezentacji Aleksander Stoeckl, problem ten pojawił się już podczas weekendu skoków w niemieckim Willingen. Po konkursach w Niemczech wdał mu się stan zapalny i zostały podane antybiotyki.

 

Z tego powodu Norweg odpuścił dzisiejsze poranne sesje treningowe, konferencję prasową swojej reprezentacji, jak również wieczorny trening.

 

W ostatnim czasie Tande ma duże problemy ze zdrowiem, z tego powodu musiał zrezygnować również z Pucharu Świata w Zakopanem. Wtedy przyczyną były problemy żołądkowe.

 

Norwegowie są jednak przekonani o tym, że występ ich największej medalowej nadziei w sobotnim konkursie jest niezagrożony.

 

Jego absencja byłaby z pewnością wielką stratą dla poziomu indywidualnego konkursu na skoczni normalnej HS-109. W ostatnim czasie to właśnie Tande spisywał się najlepiej z grona całej pucharowej karuzeli. Oprócz wygranej w niedawno rozegranych mistrzostwach świata w lotach, dołożył również zwycięstwo w konkursie indywidualnym na Muhlenkopfshanze w Willingen.