Trudno powiedzieć o jednych, jak i o drugich, że znajdują się w dobrej formie, ale jeśli ktoś ma być bardziej zadowolony z ostatnich wyników, to są to raczej rzeszowianie. Gracze Andrzeja Kowala z ostatnich siedmiu spotkań przegrali tylko z PGE Skra Bełchatów po tie-breaku, a kilka dni temu ograli przed własną publicznością Ajaccio w Pucharze CEV. Nie był to może wymarzony występ Resovii, ale oznacza bardzo prawdopodobny awans do półfinału.

Nieco gorzej wiedzie się siatkarzom Jastrzębskiego Węgla, którzy ostatnio dopiero po tie-breaku pokonali najsłabszą w grupie Ligi Mistrzów Toulouse. Do tego w lidze wiedzie im się ze zmiennym szczęściem, ale z pewnością nie zabraknie im motywacji w starciu z Resovią. Obie ekipy dzielą w tabeli zaledwie trzy punkty.

- Hidalgo Oliva oraz Maciej Muzaj to zawodnicy, którzy stanową o ofensywie drużyny z Jastrzębia. Natomiast nie można zapominać o innych atutach tego zespoły, takich jak: stabilne przyjęcie, którym dyryguje Kuba Popiwczak, rozgrywający Lukas Kampa, bardzo dobrzy środkowi czy też trener Ferdinando de Giorgi, który przyszedł do zespołu. Oni grają z dużą werwą, motywacją, walczą i to jest zespół, w konfrontacji z którym wynik może być każdy. Nastawiamy się na ciężką walkę i zwycięstwo - ocenił przyjmujący Asseco Resovii Aleksander Śliwka.

Asseco Resovia zajmuje czwarte miejsce w tabeli, a Jastrzębski jest szósty. Jak będzie po tym meczu?

Transmisja meczu Asseco Resovia - Jastrzębski Węgiel od 14.45 w Polsacie Sport!