W pewnym sensie Lukaku odpowiedział na te zarzuty w miniony weekend, kiedy jego Manchester United pokonał na Old Trafford ekipę Chelsea Londyn 2:1, a sam zainteresowany zapisał się na liście strzelców i został wybrany najlepszym zawodnikiem spotkania. Dla Belga był to pierwszy gol przeciwko drużynie z pierwszej szóstki Premier League. – Muszę po prostu nadal ciężko pracować. Myślę, że moje statystyki są dobre. Zdobyłem w tym sezonie sporo bramek i chcę to kontynuować. – zaznaczył 24-latek, który na swoim koncie ma 98  goli w lidze angielskiej.

Były piłkarz m.in. Anderlechtu Bruksela zaznacza, że ludzie, którzy wiele od niego wymagają, zapominają o jego młodym wieku, ponieważ bardzo wcześnie zaczął grać w piłkę na profesjonalnym poziomie. – Zacząłem grać w wieku szesnastu lat. Rok w rok ludzie oczekują ode mnie 20 goli. Robię to niemal od dziesięciu lat, więc wydaje mi się, że udowodniłem swoją wartość i mogę zasługiwać na więcej szacunku. Sytuacja jest jednak taka jaka jest i nie zwracam na to uwagi. Chcę nadal poprawiać swoje umiejętności i pokazywać ludziom czego mogę dokonać na boisku. Tak długo jak będę prowadził moją drużynę do zwycięstw, będę zadowolony. Jako piłkarz nie gram indywidualnie. Wielu świetnych piłkarzy, których znamy wygrało w swojej karierze trofea i ja chcę tego samego – stwierdził Lukaku.

Reprezentant Belgii podkreślił, że nie żałuje swojej decyzji o przyjściu do Manchester United, zamiast powrotu do Chelsea. – Nie, nie, nie. Podejmując wybór sugeruję się głową i sercem. Dokonałem słusznego wyboru. Jak widać jestem w dobrej sytuacji z menadżerem i zawodnikami, którzy mnie napędzają każdego dnia. Wyzwaniem są zwycięstwa i to jest coś czego zawsze chciałem – powiedział.