Tottenham z pewnością wolał uniknąć kolejnego powtórzonego meczu w Pucharze Anglii, ale po remisie w Rochdale, musiał ponownie spotkać się z trzecioligowcem. Zaczęło się nieźle, bo gola strzelił Son Heung-Min. Pięć minut później emocje mogły zostać praktycznie zakończone - sędzia Paul Tierney podyktował rzut karny, a do piłki podszedł właśnie Koreańczyk. Popełnił jednak błąd, bo choć trafił do siatki, to... zatrzymał się tuż przed futbolówką.

 

Emocje się jednak nie zakończyły, a po kolejnych minutach wręcz rozgorzały na nowo. Stephen Humphrys wykorzystał złe ustawienie eksperymentalnie zestawionej linii obrony i wyrównał stan meczu. To jednak tylko zdenerwowało gospodarzy, bo w drugiej połowie strzelali już tylko oni. Hat-tricka skompletował Llorente, drugą bramkę dorzucił Son, a wynik na 6:1 ustalił Kevin Walker-Peters.

 

Tottenham zameldował się w ćwierćfinale: tam zmierzy się na wyjeździe ze Swansea City.


Tottenham - Rochdale 6:1 (1:1)

 

Bramki: Son 23, 65, Llorente 47, 53, 59, Walker-Peters 90+4 - Humphrys 31.

 

Tottenham: Vorm - Trippier, Foyth, Dier, Rose - Sissoko, Winks (62 Dembele) - Lucas (82 Walker-Peters), Lamela, Son (67 Alli) - Llorente.

 

Rochdale: Lillis - Rafferty, McGahey, McNulty, Delaney, Done - Cannon (76 Adshead), Camps, Kitching (64 Thompson) - Humphrys (58 Davies), Henderson.

 

Żółte kartki: Son, Foyth, Lamela.