Goście objęli prowadzenie w 47. minucie. Angel di Maria wykorzystał świetne podanie Juliana Draxlera i "podciął" piłkę nad bramkarzem. W 77. minucie gospodarze popełnili kolejny błąd przy wyprowadzaniu piłki. Tym razem do bramki gospodarzy trafił Christopher Nkunku.

Dwie minuty później na boisku pojawił się Timothy Weah - syn George'a byłego piłkarza m.in. AS Monaco, PSG, Milanu, Chelsea Londyn, Manchesteru City i Olympique Marsylia. W reprezentacji Liberii zagrał w 60 meczach i strzelił 22 bramki.

W kadrze stołecznego zespołu zabrakło Brazylijczyka Neymara, który w sobotę w Belo Horizonte przeszedł operację stopy. Hiszpański szkoleniowiec PSG Unai Emery nie powołał na to spotkanie Kyliana Mbappe i Urugwajczyka Edinsona Cavaniego. Pozwolił im odpocząć, aby byli w pełni sił na wtorkowe spotkanie rewanżowe 1/8 finału Ligi Mistrzów z Realem Madryt.

PSG z 74 punktami zdecydowanie prowadzi w tabeli i ma 14 oczek przewagi nad AS Monaco, które w piątek bez Kamila Glika w składzie pokonało przed własną publicznością Girondins Bordeaux 2:1. Obrońca reprezentacji Polski pauzował za kartki. W kadrze meczowej gości zabrakło Igora Lewczuka.