W bramce Troyes, po raz siódmy w tym sezonie, stanął Erwin Zelazny, bramkarz posiadający również polskie obywatelstwo (od 2011 roku).

Mimo straty dwóch bramek, Żelazny był najlepszym piłkarzem na boisku. L’Equipe oceniło jego występ na "8" i ma duże szanse znaleźć się w jedenastce kolejki sportowego dziennika.

Zaledwie siedem meczów na koncie 27-letniego Zelaznego i już rekord w tegorocznych rozgrywkach ligowych. Obronił aż 11 strzałów piłkarzy PSG, co nie udało się dotąd żadnemu bramkarzowi Ligue 1.

 

Erwin Zelazny i Sebastian Szałachowski / fot. T. Fogiel


Do 45 minuty utrzymywał czyste konto, nawet potencjalny zastępca Neymara na najbliższy mecz z Realem Madryt, Angel Di Maria, nie był w stanie go pokonać. Przy dwóch straconych golach nic nie miał do powiedzenia, w przeciwieństwie do jego obrony, która dwukrotnie go "zdradziła".

Oczywiście paryżanie przeważali, co pozwoliło Zelaznemu pokazać swoje wysokie umiejętności. L’Equipe tak skomentował występ francusko-polskiego bramkarza:

"W 2018 roku, dawny piłkarz Nantes zastąpił Samasse (rep. Mali) w hierarchii bramkarzy, a w sobotę zrozumieliśmy dlaczego. Jedenaście obronionych strzałów (rekord w Ligue 1 w tym sezonie). Długo swoją dyspozycją zniechęcał paryżan, czy to byli Di Maria (7. minuta), Lo Celso (26. i 38. minuta), Nkunku (40. minuta) czy jeszcze Weah (94. minuta). Przy straconych bramkach nie ma sobie nic do  zarzucenia".

Żaden z aktorów tego spotkania nie otrzymał lepszej noty od Zelaznego.

Urodzony 22 września 1991 roku w Grande-Synthe (koło Valenciennes). Jego ojciec był tak zafascynowany grą Erwina Wilczka, gwiazdy Górnika Zabrze w latach 60-70, który z Zabrza przeniósł się do US Valenciennes (ówczesna pierwsza liga), że wybrał mu na pierwsze imię Erwin.

Po kilku występach w reprezentacjach Francji U-16 i U-18 podpisał kontrakt z FC Nantes. Kiedy otrzymywał okazję gry w pucharowych meczach klubu Waldemara Kita, jakoś nie umiał wykorzystać swojej szansy. Później przeniósł się do trzecioligowego Rodez. Ale szybko przekonał do siebie skautów z Troyes. Zelazny to nie jest bramkarz o wysokim wzroście (1,86 m), ale nadrabia brak wzrostu świetnym ustawieniem i antycypacją.

Czy może trafić do polskiej reprezentacji? Powiem szczerze: to za wysokie progi. Na razie. Łukasz Fabiański i Wojciech Szczęsny to dla 27-letniego Zelaznego poziom nieosiągalny. Ale skoro jest Polakiem to warto jednak śledzić jego postępy i postawę w rozgrywkach ligi francuskiej. A ponieważ jak na bramkarza jest w młodym wieku, wszystko w jego karierze może się jeszcze wydarzyć.