Sytuacja miała miejsce w drugim secie spotkania, przy stanie 8:9. Jarosz spektakularnym blokiem zatrzymał atak Robberta Andringi. Po tej akcji komentatorzy Polsatu Sport nie kryli uznania dla tego zagrania.

 

Siatkarze Asseco Resovii długo toczyli wyrównany bój z gospodarzami, jednak w trzeciej partii, po groźnie wyglądającej kontuzji Marcina Możdżonka ich gra się załamała. Indykpol AZS Olsztyn pokonał Asseco Resovię 3:1 (23:25, 25:23, 25:19, 25:13).

 

Blok Jarosza w załączonym materiale wideo.