To co kocha, to przekraczać granice ludzkiej normalności. Przede wszystkim - własne granice. Choć i te geograficzne zdarzało się często. Najpierw krótka historia życia, bo wydaje się być ciekawa.

Wyjechał z Polski tuż przed upadkiem Muru Berlińskiego. Będąc już w Niemczech, wymyślił, że poleci na Kubę z przesiadką w Kanadzie, ale już na wyspie Nowa Fundlandia wysiadł z samolotu. Po pewnym czasie przeniósł się do Toronto, a po kolejnych kilkunastu miesiącach - w kontenerze za 2 tys. dolarów - przepłynął do Stanów Zjednoczonych. Tam robił sztuczny śnieg, był gońcem na Broadwayu, miałem swoją firmę. Jeździł za chlebem, a trochę za przygodą - młody, jeszcze nie do końca świadomy. Ostatecznie wrócił do kraju w 2005 roku. Tu jednak biznesu nie udało mu się rozkręcić. Ale tu ma wakeboard - swoją szkółkę, klub i własne ambicje.

Kiedy wrócił do Polski, kolega pokazał mu jak fajnie można się bawić z deską na wodzie. Spodobało mu się. Taka miłość od pierwszego ślizgu. Za zarobione za granicą pieniądze kupili z kumplem łódź. Wszystkiego uczył się sam. Podglądał trochę w internecie. Zresztą wtedy w Polsce nie było ludzi, którzy mogliby uczyć takiego warsztatu. Zatem przecierał szlaki. Kiedy udało mu się gdzieś wyjechać, uczył się od innych. Aż wreszcie zaczął zdobywać medale. W kategorii Veteran czyli powyżej 40. roku życia. W 2011 trzykrotnie stanął na podium imprez z cyklu Pucharu Polski: byl drugi w zawodach Ślesin Open i Poznań Open, wygrał w Warszawa Open. W tym samym roku przywiózł srebro z Mistrzostw Polski, a rok później brąz.


Największym sukcesem Wawera są krążki wywalczone na Mistrzostwach Europy i Afryki. W 2013 jako pierwszy Polak stanął na podium tej imprezy - zdobył brąz. Ten sam wynik powtórzył w 2014 r.

- Mam bardzo dużą satysfakcję, że to robię. Dzięki wakeboardowi przekraczasz granice ludzkiej normalności. To jest takie uwolnienie się od rzeczywistości. Przesuwasz się w przestrzeni i nagle lądujesz. Jest taki moment w powietrzu, że czujesz się wolny. To coś pięknego! - mówi Wawer o swojej pasji, którą zaraża innych.

Mistrzostwa świata w wakeboardzie za motorówką odbędą się w Argentynie w dniach 18-24.03. O wynikach jedynego Polaka w tej imprezie będziemy informować na naszej stronie.

Cała rozmowa z Darkiem w załączonym materiale wideo.