W karcie walk gali KSW 43 znalazło się osiem pojedynków, a emocje będą gwarantowane już od samego początku. Starcie Macieja Kazieczki z Maciejem Kalicińskim może dać odpowiedź na pytanie, kto ma większe szanse na odniesienie sukcesu w wadze lekkiej. Obaj są dopiero na początku swojej przygody z MMA.

 

W wadze koguciej również będzie ciekawie, gdyż Kamil Selwa zmierzy się z Antunem Racicem. Z kolei jeden z nowszych nabytków KSW Michał Michalski od razu został rzucony na głęboka wodę, a jego rywalem będzie czołowy zawodnik wagi półśredniej David Zawada.

 

Choć Norman Parke nie zmieścił się w limicie wagi lekkiej, to możemy być pewni, że w sobotę poważnie przetestuje umiejętności Łukasza Chlewickiego. Podobnie będzie w przypadku byłego mistrza kategorii piórkowej Artura Sowińskiego, który zmierzy się z utalentowanym Salahdine’em Parnasse.

 

Od tego momentu emocje będą tylko rosły. W końcu kategoria ciężka zyska mistrza, a o wakujący pas powalczą Michał Andryszak oraz niebezpieczny parterowiec Philip de Freis. "Longer" przyzwyczaił już do błyskawicznych skończeń i z pewnością w sobotę będzie liczył na to samo, choć jest gotowy na wszystko.

 

- Mam kilka planów i każdy przewiduje inny czas. Jeden z nich przewiduje też walkę na pełnym dystansie. Wiadomo, że każdy chce skończyć przed czasem i każdy chce wygrać jak najszybciej, ale nie zawsze jest tak, jak by się chciało - powiedział.

 

Po tym, co działo się w ostatnich dniach konfrontacja Damiana Janikowskiego z Yannickiem Bahatim jest zapowiada się jeszcze ciekawiej. Mało kto się spodziewał, że polski medalista olimpijski zostanie tak bardzo wyprowadzony z równowagi. To będzie jego największe wyzwanie w karierze.

 

Galę KSW 43 zakończy starcie Roberto Soldica z Dricusem Du Plessisem. Pierwotnie ich walka miała być niżej w rozpisce, lecz włodarze na skutek gigantycznego zainteresowania przenieśli ją ma szczyt karty. "Robocop" niespodziewanie pod koniec zeszłego roku pokonał Borysa Mańkowskiego, zostając mistrzem wagi półśredniej. Pierwsza obrona nie będzie należała do łatwych, Bp jego rywalem będzie dwukrotny mistrz organizacji EFC. Obaj są bardzo pewni siebie.

 

- Wiem, że zdobędę nowych fanów. Byłem już na gali KSW, ale teraz będę miał okazję po raz pierwszy zaprezentować swoje umiejętności. Dopiero po tej walce ludzie zobaczą, że nie ma ze mną żartów - stwierdził Du Plessis.

 

Na Soldica te słowa jednak nie działają. - Powodzenia, to ja jestem prawdziwym mistrzem. A on to zobaczy w klatce. Teraz może gadać, ale kiedy drzwi klatki się zamkną, to nastanie mój czas - odpowiedział.

 

Karta walk KSW 43:

 

Roberto Soldic (13-2, 11 KO, 1 SUB) - Dricus Du Plessis (11-1, 3 KO, 8 SUB)

Damian Janikowski (2-0, 2 KO) - Yannick Bahati (8-3, 4 KO, 3 SUB)

Michał Andryszak (20-6, 13 KO, 6 SUB) - Philip de Freis (14-6, 1 KO, 11 SUB)

Artur Sowiński (18-9, 6 KO, 7 SUB) - Salahdine Parnasse (10-0-1, 1 KO, 4 SUB)

Łukasz Chlewicki (14-7-1, 5 KO, 1 SUB) - Norman Parke (23-6-1, 4 KO, 12 SUB)

Michał Michalski (6-2, 2 KO, 1 SUB) - David Zawada (15-3, 11 KO, 2 SUB)

Kamil Selwa (10-6, 2 KO, 4 SUB) - Antun Racic (20-8-1, 13 SUB)

Maciej Kazieczko (3-1, 2 KO) - Maciej Kaliciński (3-0, 3 KO)

 

Transmisja gali KSW 43 w Polsacie (godz. 20:05), Polsacie Sport (godz. 20:00) i Polsacie Sport Fight (godz. 19:00).