Dwa gole dla ekipy gości zdobył Aleksander Owieczkin, oba w drugiej tercji. Dzięki nim Capitals objęli prowadzenie 3:1. Były to 50. i 51. trafienie 32-letniego Rosjanina w play off. W całej rywalizacji z drużyną z Columbus pięć razy wpisał się na listę strzelców.

 

Jako pierwszy bramkarza gospodarzy w poniedziałek pokonał Dmitrij Orłow, a autorami pozostałych bramek byli Devante Smith-Pelly, Chandler Stephenson i Lars Eller. Dwie po stronie Blue Jackets zdobył Nick Foligno, a jedną dołożył Pierre-Luc Dubois.

 

Zmagania w pierwszej rundzie fazy pucharowej nie zaczęły się udanie dla Capitals, którzy przegrali u siebie dwa pierwsze spotkania, oba po dogrywce.

 

"Oglądaliśmy te dwa pierwsze mecze i dostrzegliśmy okazje, które wówczas zmarnowaliśmy. Każdy z nas był zmobilizowany, by zagrać lepiej. Wszyscy byliśmy co do tego zgodni. To była grupa facetów, którzy chcą wygrać" - podkreślił Smith-Pelly.

 

Szkoleniowiec Blue Jackets John Tortorella pochwalił rywali za skuteczną grę w obronie.

 

Capitals w półfinale konferencji zmierzą się z broniącymi tytułu Pittsburgh Penguins. Drużyny te trzeci sezon z rzędu walczyć będą ze sobą w play off i za każdym razem miało to miejsce w półfinale. Rok temu "Pingwiny" triumfowały 4-3, a dwa lata temu 4-2. Łącznie w fazie pucharowej zespoły te walczyły ze sobą 10 razy i tylko raz lepszy okazał się ten z Waszyngtonu.

 

Siódmy pojedynek będzie potrzebny do wyłonienia zwycięzcy w innej parze na Wschodzie. Hokeiści Toronto Maple Leafs pokonali u siebie w poniedziałek Boston Bruins 3:1 i dzięki temu wyrównali stan rywalizacji na 3-3. Spotkanie odbyło się kilka godzin po tym, jak mężczyzna staranował w tym kanadyjskim mieście samochodem ludzi na przejściu dla pieszych. Na skutek ataku 10 osób nie żyje, a 15 zostało rannych.

 

"Wiadomość, którą większość z nas usłyszała po przedmeczowej drzemce, była druzgocąca. Całym sercem byliśmy z rodzinami ofiar, ale też chcieliśmy wyjść dziś na lód i mieć pewność, że zagraliśmy tak, jak tego chcieliśmy. Wydaje mi się, że udało nam się to" - podsumował Mitchell Marner, zdobywca jednego z goli dla gospodarzy.

 

Autorami pozostałych byli William Nylander i Tomas Plekanec. Honorowe trafienie dla gości zanotował Jake DeBrusk. Decydujący o awansie do półfinału pojedynek odbędzie się w środę w Bostonie. Na zwycięzcę z tej pary czeka już Tampa Bay Lightning.

 

Zespół z Toronto poprzednio przeszedł pierwszą rundę play off w sezonie 2003/04. Bruins udało się to ostatnio w rozgrywkach 2013/14.

 

"Teraz to kwestia tylko jednego meczu. To tylko jedno spotkanie i musisz być gotowy, by dać w nim z siebie wszystko" - podkreślił kapitan bostończyków Zdeno Chara.

 

Te dwa zespoły rywalizują o ostatnie nieobsadzone miejsce w drugiej rundzie fazy pucharowej. Już wcześniej bowiem zapadły rozstrzygnięcia na Zachodzie.