To nie był łatwy sezon dla polskiego bramkarza oraz dla całego zespołu. W letnim okienku transferowym klub opuścił Gylfi Sigurdsson i była to na tyle wielka strata, że przez 15 kolejek "Łabędzie" wygrały tylko dwa razy! Później punktowały coraz lepiej, ale ciągle nie mogą być pewne utrzymania. Nad znajdującym się w strefie spadkowej Southampton mają zaledwie punkt przewagi.

Mało było w tym winy Fabiańskiego, który prezentował równą formę i wielokrotnie ratował swój zespół przed utratą kolejnych goli. Warto też zaznaczyć, że Polak zagrał we wszystkich 35-ciu meczach sezonu Premier League od pierwszej do ostatniej minuty.

We wtorek Swansea City ogłosiła, że zdaniem kibiców to właśnie Fabiański jest najlepszym piłkarzem klubu w kończącym się sezonie Premier League. Z kolei sami zawodnicy postawili na najlepszego strzelca - Jordana Ayew.