Adrian Brzozowski: Jeszcze niedawno Bartosz Kurek grał w Turcji, ale nie wiadomo, gdzie w najbliższym czasie będziemy oglądać atakującego reprezentacji Polski... No właśnie, atakującego?

 

Bartosz Kurek: Tak, w kadrze tę pozycję przeznaczył dla mnie trener. Potem zobaczymy, co przyniosą następne tygodnie.

 

Czyli nie jest wykluczone, że Kurek w klubie będzie przyjmującym?

 

Nie wykluczam niczego, jestem otwarty na wszelkie propozycje.

 

Jak zmienił się Bartosz Kurek w porównaniu chociażby do momentu, gdy nastąpił wyjazd do Turcji?

 

Mam nadzieję, ze zmieniłem się in plus i będę grał dużo, dużo lepiej. Liczę też, że reprezentacja Polski będzie osiągała lepsze wyniki.

 

Czy z wiekiem czuć coraz większą odpowiedzialność za reprezentację Polski?

 

Nic się nie zmieniło. Przyjeżdżam tutaj 11. rok, po raz kolejny walczę dla nas, dla kraju. Mam nadzieję tylko, że z lepszymi efektami.

 

Widać po tej kadrze, że jest chemia...

 

Jest chemia... i mam nadzieję, że zostanie. Tego nigdy nam nie brakowało. Nie brakowało też chęci, motywacji czy dobrej atmosfery. W ostatnim sezonie zabrakło po prostu wyników i tego, żebyśmy cieszyli swoją grą kibiców.

 

Rozmowa z Kurkiem w załączonym materiale wideo.