Jak poinformował słowacki portal noviny.sk dramat rozegrał się w Pradze, gdy Contofalsky bawił się z czwórką swoich dzieci w przydomowym ogrodzie. Blisko 40-letni emerytowany bramkarz na dosłownie chwilę spuścił wzrok z dzieci, aby nałożyć jedzenie na talerz i wtedy jego trzyletni synek wpadł do basenu i się utopił.

 

Dramatyczne zdarzenie miało miejsce w ubiegły weekend przed domem byłego bramkarza m.in. Zenita Sankt Petersburg w stolicy Czech. Szczegóły całej sprawy nie są do końca wyjaśnione. Policja cały czas prowadzi śledztwo. 34-krotny reprezentant Słowacji prosił jedynie o uszanowanie rodzinnej tragedii. Serwis noviny.sk podał, że pogrzeb chłopca ma się odbyć 14 maja.

 

Poniżej zdjęcie chłopczyka niedługo po narodzinach.

 

 

Contofalsky przygodę z piłką zaczynał w FC Koszycach. Później występował w takich drużynach jak: Bohemians Praga, Zenit Sankt Petersburg, AEL Limassol, AE Larisa, Slavia Praga oraz w amerykańskich Fort Lauderdale Strikers i Tampa Bay Rowdies. Karierę zakończył w 2015 roku.