"W związku z podjętą przez spółkę Ekstraklasa decyzją o nieorganizowaniu ewentualnej ceremonii wręczenia trofeum i złotych medali w Poznaniu informujemy, że w przypadku zdobycia przez Legię tytułu mistrza Polski, uroczystość odbędzie się w Warszawie, w poniedziałek, w godzinach popołudniowych. Ze względu na konieczność zdobycia niezbędnych pozwoleń o szczegółach poinformujemy wkrótce" - napisano w czwartek na oficjalnej stronie warszawskiego klubu.

Dwa dni wcześniej - po rozmowach Ekstraklasy SA z przedstawicielami Lecha, Legii i Jagiellonii - spółka prowadząca rozgrywki informowała, że w przypadku zdobycia tytułu w Poznaniu piłkarze Legii jak najszybciej wrócą do stolicy, gdzie odbędzie się ceremonia wręczenia trofeum i złotych medali. Dekoracji na stadionie w Poznaniu nie będzie ze względów bezpieczeństwa. Jeżeli po tytuł sięgnie Jagiellonia, zespół Ireneusza Mamrota świętować będzie w Białymstoku.

Warszawski klub oświadczył w czwartek, że decyzję o przeniesieniu ewentualnej ceremonii z Poznania uważa za złą i szkodliwą dla polskiej piłki.

"Informujemy, że jako Legia nie zabieraliśmy dotąd publicznie głosu w sprawie przeniesienia ceremonii, ponieważ chcielibyśmy skupić się na przygotowaniach sportowych do ważnego meczu. Niestety, obserwujemy medialne próby przerzucenia na nas odpowiedzialności za decyzję, którą uważamy za złą i szkodliwą dla polskiej piłki. Stanowczo podkreślamy, że przeniesienie do Warszawy ewentualnej ceremonii wręczenia trofeum i medali to skutek inicjatywy Lecha Poznań, popartej przez zarząd Ekstraklasy. Przedstawiciele Legii, podczas wspólnej rozmowy, wyrazili jednoznaczne negatywne stanowisko klubu w tej sprawie. Wydany komunikat Ekstraklasy potwierdza jedynie fakt, że przyjęliśmy podjętą decyzję do wiadomości, a nasze argumenty i propozycje nie spotkały się z akceptacją rozmówców" - oświadczono na stronie Legii.

Jak dodano, teraz najważniejszy jest cel sportowy.

"Dziś skupiamy się przede wszystkim na tym, aby w niedzielę na boisku wywalczyć tytuł mistrza Polski. Podejmujemy też duży trud organizacyjny, aby w przypadku pozytywnego scenariusza umożliwić naszym kibicom wspólne celebrowanie zdobycia trofeum" - zakończono.

Przedstawiciele Ekstraklasy SA już w środę w rozmowach z PAP podkreślali, że czekają na decyzje Legii w sprawie szczegółów ceremonii w Warszawie i zamierzają pójść na rękę klubowi, który nie ponosi winy w tej całej sprawie.

Przed ostatnią kolejką Legia ma 67 punktów i o trzy wyprzedza Jagiellonię Białystok. Jeżeli broniący tytułu warszawscy piłkarze nie przegrają w Poznaniu z Lechem, to bez oglądania się na wynik spotkania Jagiellonii z Wisłą Płock wywalczą mistrzostwo. Klub z Białegostoku potrzebuje natomiast swojego zwycięstwa oraz porażki lidera. Początek niedzielnych meczów o godz. 18.

Lech (60 pkt) zakończy sezon na trzecim miejscu niezależnie od wyników meczów ostatniej kolejki.