25-letni Kurzawa był związany z zabrzańskim klubem osiem lat. Podczas czwartkowej konferencji prasowej dostał od prezesa Bartosza Sarnowskiego pamiątkową koszulkę, podobnie jak Erik Grendel, któremu też kończy się umowa z Górnikiem. - To dla nas szczególny i istotny dzień. Żegnamy piłkarzy, którym klub wiele zawdzięcza. Mam nadzieję, że będą pobyt u nas dobrze wspominać – stwierdził prezes.

 

Dodał, że próbował zatrzymać Kurzawę, ale powołany do szerokiej kadry na MŚ zawodnik nie przyjął składanych mu ofert. - Dziękuję wszystkim. Gra w Górniku to był dla mnie zaszczyt. Przyszedł czas na nowe wyzwania – powiedział zawodnik, bardzo rzadko wypowiadający się publicznie.

 

Przyznał, że z niecierpliwością czeka na ogłoszenie przez selekcjonera Adama Nawałkę „zawężonej” kadry przed mundialem. - W ciągu tych lat spędzonych w klubie najgorszy był spadek z ekstraklasy. To bardzo bolało, było w nas poczucie winy i chęć szybkiego powrotu. Udało się, a powrót był fajnym momentem. Podjąłem decyzję, by spróbować swoich sił w innej lidze niż polska. A gdzie – to zobaczymy – wyjaśnił Kurzawa.

 

Słowacki pomocnik Grendel odchodzi z Górnika po trzech latach. - Starałem się zawsze zostawić na boisku zdrowie i... je zostawiłem. Bo kontuzje nie pozwoliły mi pokazać pełni moich możliwości w Górniku - stwierdził.

 

Prezes Sarnowski nie chciał ujawnić kolejnych decyzji personalnych. - Mamy plan, ale będziemy konsekwentni i komunikaty pojawią się po konkretach – stwierdził. W kwestii przejścia do Lecha Poznań innego z kadrowiczów Damiana Kądziora zaznaczył, że będzie o tym można mówić po wpłynięciu do Górnika kwoty odstępnego, zapisanej w umowie zawodnika.

 

Trener zabrzan Marcin Brosz podkreślił, że niedzielny mecz ostatniej kolejki w Zabrzu jest ukoronowaniem sezonu i nie odniósł się do planowanych zmian w klubowej kadrze. - To nie jest dobry moment na takie informacje. Chcemy się jak najlepiej przygotować do niedzielnego spotkania. Chcemy stworzyć dobre widowisko od pierwszej do ostatniej minuty, żeby były emocje, ale trzy punkty zostały w Zabrzu – powiedział.

 

Szkoleniowiec beniaminka zaznaczył, że cieszy się z powołań piłkarzy Górnika, zarówno do kadry seniorskiej, jak i młodzieżowych. Zabrzanie zajmują przed ostatnią kolejką piąte miejsce w tabeli i rok po powrocie do ekstraklasy mają szansę na grę w eliminacjach Ligi Europy. - To pokazuje, ile można w sporcie zrobić dzięki systematycznej pracy. Wydaje się, że rok to nie jest długi okres, ale życie nam pokazuje, że wiele rzeczy się wydarzyło bardzo pozytywnych. Wiemy, że nie możemy się zatrzymywać. Musimy podążać do przodu i wyznaczać sobie kolejne cele – zauważył Brosz.