Wiadomo już także, że w tej klasie nie zagrają w przyszłym sezonie także Ruch Chorzów i Olimpia Grudziądz, których nic już nie uratuje. Trzeciego spadkowicza wyłonią niedziele mecze, a zespół z 15. pozycji teoretycznie czeka baraż z czwartą drużyną 2. ligi, choć ze względu na niepewny los Drutex Bytovii nie wiadomo, czy do niego dojdzie.

 

Z trójki, która nie jest jeszcze pewna utrzymania, w najlepszej sytuacji jest Pogoń. Siedlczanie mają 37 punktów, o jeden więcej niż Stomil Olsztyn i o dwa niż Górnik Łęczna. Cały tercet zagra na wyjeździe - Pogoń w Częstochowie z Rakowem, Stomil w Głogowie z Chrobrym, a Górnik w Katowicach z GKS.

 

Bezpośredni spadek ekipie z Siedlec grozi tylko w przypadku jej porażki, przy jednoczesnych wygranych dwójki konkurentów. W najgorszej sytuacji jest zespół z Lubelszczyzny, który nie tylko ma najmniej punktów, ale i gorszy bilans spotkań ze Stomilem. Z kolei oba pojedynki z Pogonią zakończyły się rezultatem 1:1, co oznacza, że gdyby kwestia spadku miała się rozstrzygnąć między tymi ekipami (remis Pogoni i wygrana Górnika przy zwycięstwie Stomilu), to konieczny byłby dodatkowy mecz barażowy na neutralnym terenie.

 

Pewna utrzymania jest Drutex Bytovia, ale jej udział w kolejnych rozgrywkach na tym szczeblu stoi pod dużym znakiem zapytania. Ze sponsorowania wycofała się firma Drutex i ze względu na brak zabezpieczenia finansowego zespół nie otrzymał na razie licencji na występy w 1. lidze. W tym tygodniu odbyło się Walne Zgromadzenie członków pomorskiego klubu, na którym zdecydowano praktycznie tylko o tym, żeby z nazwy od 1 lipca usunąć słowo Drutex. Działacze mają w najbliższych dniach rozmawiać z lokalnymi przedsiębiorcami na temat wsparcia, ale na razie bliżej jest do scenariusza, że Bytovii zabraknie na zapleczu ekstraklasy, gdzie rywalizowała od 2014 roku.

 

Gdyby Bytovia wycofała się z 1. ligi, nie doszłoby do barażu między 15. drużyną tej klasy a czwartym zespołem 2. ligi, który awansowałby o klasę wyżej. Wcześniej promocję uzyskały GKS Jastrzębie, Warta Poznań i ŁKS Łódź.

 

Do ekstraklasy z kolei wraca Zagłębie, a po raz pierwszy w historii prawo występu zapewniła sobie Miedź, która bez względu na wyniki ostatniej kolejki wygra rywalizację w 1. lidze. Obecnie ma 64 pkt i o cztery wyprzedza sosnowiczan, którzy w niedzielę podejmą GKS Tychy. Tyszanie wygrali siedem z dziewięciu poprzednich spotkań i awansowali na czwartą lokatę. Lidera, który awans świętował przed tygodniem z własnymi kibicami, czeka wyjazdowy mecz z 11. w tabeli Puszczą Niepołomice.