GieKSa przed rundą wiosenną była jednym z kandydatów do awansu do Ekstraklasy. Gra katowiczan jednak z czasem się pogorszyła, co skutkowało piątym miejscem na koniec rozgrywek. W ośmiu ostatnich kolejkach piłkarze Jacka Paszulewicza wygrali zaledwie dwa spotkania i na kolejny rok zostaną w Nice 1 Lidze.

 

Podczas ostatniego meczu w tym sezonie, z Górnikiem grupka fanów na znak protestów oglądała mecz za barierkami stadionu w Katowicach. Na trybunach pozostawiono jedynie napis: "GieKSa to klub dla piłkarzy z jajami, dlatego dzisiaj żegnamy się z wami".

 

- Jesteśmy świadomi, co na trybunach zostawili kibice. Na początku sezonu, po pierwszej przegranej mieliśmy wizytę w szatni. Nie będę tego komentował, bo nie jestem od tego - powiedział po meczu z Górnikiem, Mateusz Abramowicz.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.