Polki miały szansę wygrać, ale po serii prostych błędów w końcówce, to drużyna gospodarzy zwyciężyła 30:29. W ekipie Leszka Krowickiego bardzo dobrze spisywały się rutynowane zawodniczki, jak Kinga Achruk, Karolina Kudłacz-Gloc czy Kinga Grzyb. Ich zmienniczki nie stanowiły już takiego zagrożenia dla Niemek. Szczególnie żałować należy niewykorzystanych sytuacji Sylwii Matuszczyk oraz Sylwii Lisewskiej, która w ostatniej akcji meczu mogła wyrównać, ale rzuciła znacznie powyżej poprzeczki.

 

W pierwszej połowie obie drużyny zmieniały się na prowadzeniu. Sporo udanych interwencji w polskiej bramce zanotowała Weronika Kordowiecka. Polki grały falami - momenty bardzo dobrej gry przeplatały słabszymi.

 

Podobnie było po przerwie. W 43. minucie po udanych akcjach rozgrywanych przez Achruk i Kudłacz-Gloc oraz precyzyjnych rzutach Grzyb biało-czerwone prowadziły 23:21. Im bliżej końca, tym więcej prostych błędów technicznych popełniała drużyna gości. Niemki odzyskały prowadzenie dopiero w 57. minucie (29:28). Dwie minuty przed ostanim gwizdkiem wyrównała Kudłacz-Gloc. Ekipa gospodarzy ustaliła wynik minutę przed końcem. Potem jeszcze obie strony miały swoje szanse na jego zmianę, ale ich nie wykorzystały.

 

Obydwa zespoły w ostatni weekend wywalczyły awans do turnieju finałowego mistrzostw Europy, który w dniach 29 listopada - 16 grudnia odbędą się we Francji.

 

Niemcy - Polska 30:29 (15:14)

 

Polska: Weronika Kordowiecka – Karolina Kudłacz-Gloc 7, Kinga Grzyb 6, Kinga Achruk 5, Katarzyna Janiszewska 3, Joanna Drabik 2, Monika Kobylińska 2, Sylwia Lisewska 2, Romana Roszak 1, Aneta Łabuda 1, Bogna Sobiech, Małgorzata Mączka, Aleksandra Zych, Sylwia Matuszczyk

 

Najwięcej bramek dla Niemiec: Franziska Mueller 5, Marlene Zapf 4, Luisa Schulze 4, Angie Birgit Geschke 3, Alicia Stolle 3

 

Widzów: 9000