Rosyjski prezydent mówił o tym na posiedzeniu 68. kongresu FIFA w Moskwie. Przyznał, że rozpoczynające się w czwartek piłkarskie mistrzostwa świata mają dla Rosji duże znaczenie. Putin dziękował władzom FIFA i narodowych federacji piłkarskich za poparcie i pomoc "słowem i czynem" w ciągu ostatnich siedmiu lat, gdy Rosja przygotowywała się do przeprowadzenia mundialu. - Chciałbym szczególnie podkreślić wierność FIFA zasadzie, że sport jest poza polityką - powiedział.

Zaznaczył, że szczególnie wdzięczny jest prezydentowi FIFA za jego "niezmiennie pozytywne nastawienie" do Rosji. Putin zauważył, że Infantino, który sprawuje swój urząd od lutego 2016 roku, "stanął u steru FIFA w niełatwych czasach".

Jak zgodnie zauważają komentatorzy w Rosji, czas pomiędzy decyzją FIFA o przyznaniu Rosji mundialu do jego faktycznego rozpoczęcia to okres diametralnego zwrotu w stosunkach Rosji z Zachodem. W 2014 roku Rosja anektowała Krym, a Zachód zaczął nakładać na Moskwę sankcje.

Na czwartkową ceremonię otwarcia mistrzostw przyjadą do Moskwy m.in. przywódcy Armenii, Azerbejdżanu, Białorusi, Libanu, Mołdawii, liderzy poradzieckich republik Azji Centralnej i niektórych krajów Ameryki Łacińskiej. Oczekiwani są także liderzy i wysokiej rangi politycy z Chorwacji, Serbii, Szwajcarii i Portugalii.

Władze Wielkiej Brytanii w marcu ogłosiły, że w związku z próbą otrucia na terenie Anglii byłego oficera rosyjskiego wywiadu Siergieja Skripala do Rosji na mundial nie pojadą ani brytyjscy ministrowie, ani członkowie rodziny królewskiej. Takie kraje jak Australia i Szwecja będą reprezentowane na szczeblu swych ambasadorów w Rosji - podały w środę "Wiedomosti". Dziennik przypomina, że w marcu prezydent RP Andrzej Duda poinformował, że nie pojedzie na otwarcie mistrzostw.

Prezydent Francji Emmanuel Macron nie wykluczał swego przyjazdu do Rosji, jeśli reprezentacja jego kraju wejdzie do finału mistrzostw. O podobnej możliwości wspomniała niedawno kanclerz Niemiec Angela Merkel.

W 2015 roku FIFA odpowiedziała odmownie na apel Ukrainy o odebranie Rosji mistrzostw. Głosy oceniające, że Rosja nie może być organizatorem mundialu, rozległy się szczególnie głośno po zestrzeleniu latem 2014 roku przez prorosyjskich separatystów w Donbasie malezyjskiego samolotu pasażerskiego, w wyniku czego zginęło 283 pasażerów i 15 członków załogi. W kwietniu br. z apelem do rządów UE o bojkot mistrzostw w Rosji zwróciła się grupa 60 deputowanych Parlamentu Europejskiego z różnych krajów, w tym z Polski.