W składzie Kołtonia zabrakło Kamila Glika. Stoper AS Monaco wygrał walkę z czasem i pojechał razem z reprezentacją do Rosji, ale najprawdopodobniej nie będzie gotowy na pierwszy mecz. W bramce nasz ekspert postawił na Wojciecha Szczęsnego.

 

Po bardzo dobrym meczu z Litwą miejsce w składzie Kołtonia wywalczył sobie Bartosz Bereszyński. – Stawiam na niego na lewej obronie. Jest to eksperyment, ale honoruję jego wielką formę – powiedział.

 

Ostatecznie Kołtoń zrezygnował z ustawienia z trójką obrońców i dwójką wahadłowych i postawił na sprawdzony wariant 1-4-2-3-1. W środku pola, mimo dobrego meczu z Litwą, nie przekonuje go Jacek Góralski, a bardziej Karol Linetty.

 

Skład Kołtonia na mecz z Senegalem: Szczęsny – Piszczek, Bednarek, Pazdan, Bereszyński – Krychowiak, Linetty – Błaszczykowski, Zieliński, Grosicki – Lewandowski.

 

W załączonym materiale wideo cała wypowiedź Romana Kołtonia.