W meczu grupy A Urugwaj pokonał Rosję 3:0 (2:0). Obie drużyny już wcześniej zapewniły sobie awans do 1/8 finału. Po spotkaniu powiedzieli:

Oscar Tabarez (trener Urugwaju): "Rosjanie spróbowali nas zepchnąć do narożnika, ale nie tylko nie pozwoliliśmy im na to, a nawet w pierwszej części zamknęliśmy gospodarzy na ich własnej połowie. Mieliśmy szanse, by wygrać wyżej i powinniśmy zdobyć kolejne bramki. Szczególnie kilka kontrataków powinno zostać lepiej wykończonych. Brakowało nam nieraz dokładności albo ostatnie podanie nie było we właściwym momencie. Musimy to poprawić, bo w 1/8 finału poprzeczka będzie zawieszona wyżej. Mimo wszystko można być zadowolonym z dzisiejszego wyniku i faktu, że wygraliśmy grupę. Dwa wcześniejsze mecze wygraliśmy minimalnie, ale najważniejsze, że zwyciężyliśmy. Cieszy mnie koncentracja moich graczy, wygląda na to, że mamy ten turniej pod kontrolą i krok po kroku zmierzamy we właściwym kierunku".

Stanisław Czerczesow (trener Rosji): "Rezultat jest jasny. Mówi dużo, ale nie wszystko. Nie możemy tracić gola już w 10. minucie, choć na porażce zaważyła głównie sytuacja z czerwoną kartką. Po zmianach jednak toczyliśmy z mającym przewagę liczebną rywalem wyrównaną walkę, próbowaliśmy atakować. Dlatego patrząc z psychologicznego punktu widzenia ta przegrana nie powinna odbić się na naszej dyspozycji w kolejnym spotkaniu, już w fazie w pucharowej. Będziemy dobrze przygotowani do następnego meczu, choć musimy kilka rzeczy zmienić. Jednak treningi, analizy, założenia to jedna sprawa, a wyjście na boisko i gra to coś zupełnie innego. Na pewno nie możemy być tak lekkomyślni jak dziś".