Polka nie miała szczęścia w losowaniu, bowiem trafiła na najlepszą zawodniczkę rankingu ITF. Świątek była jednak wyżej od rywalki w rankingu WTA, w którym zajmuje 347. lokatę, przy 415. miejscu amerykańskiej tenisistki. Rywalizacja w pierwszej rundzie na wimbledońskiej trawie musiała być jednak bardzo zacięta.

 

Już w swoim drugim gemie serwisowym nasza tenisistka straciła przewagę serwisu, natomiast jej przeciwniczka pilnowała podania jak największego skarbu. Do tego w końcówce seta ponownie przełamała Polkę, pokonując ją po 23 minutach walki.

 

Druga partia miała więcej zwrotów akcji. Najpierw swoje podanie straciła Osuigwe, by po chwili zaliczyć przełamanie powrotne. Ostatnie słowo należało jednak do Świątek, która wygrała tę odsłonę 6:3. Podobnie było w decydującym secie, w którym nasza zawodniczka ani razu nie została przełamana. Sama zaś dwa razy odebrała serwis Osuigwe i wygrała 6:3.

 

W kolejnej rundzie Świątek zmierzy się z Simoną Waltert. Już po pierwszym meczu z juniorskim Wimbledonem pożegnała się zaś Stefana Rogozińska-Dzik.

 

Iga Świątek - Whitney Osuigwe 2:6, 6:3, 6:3