Obóz na Mazurach był ostatnim przed najważniejszym sprawdzianem w tej części sezonu, jakiem będą zawody w stolicy Hiszpanii.

Z polskiej strony w Giżycku ćwiczyło 19 seniorek i 11 juniorek. Wśród gości były dwie zapaśniczki z Czech oraz silna ekipa z Kazachstanu, z zawodniczkami światowej czołówki mającymi w dorobku medale największych imprez, z igrzyskami olimpijskimi, mistrzostwach świata i Azji na czele.

"Zgrupowanie miało charakter specjalistyczny. Większość treningów prowadziliśmy na macie. Były to ćwiczenia techniczne, a poza tym walki zadaniowe i sparingowe" - tłumaczył Krajewski.

Zajęcia nie ograniczały się wyłącznie do pojedynków. Miały też inne elementy. "Wykorzystując słoneczną pogodę i urok jezior, przeprowadziliśmy trening na kajakach oraz rozegraliśmy mecz siatkówki, w którym, po zaciętym spotkaniu minimalnie wygrała reprezentacja Polski" - wspomniał Krajewski.

Jednym z jego założeń szkoleniowo-organizacyjnych, jak uważa, jest przekonanie reprezentacji zagranicznych do udziału w zgrupowaniach w Polsce.

"Ćwiczenia w międzynarodowym gronie to obecnie jedna z najskuteczniejszych form poprawy wyszkolenia naszych zawodniczek. W tym roku trenerzy zagraniczni mają inne plany nakreślone wcześniej, ale w niedalekiej przyszłości byłoby możliwe organizowanie podobnych zgrupowań, jak w Giżycku" - nadmienił szkoleniowiec biało-czerwonych.

Do Madrytu pojadą następujące zawodniczki: Anna Łukasiak (AZS AWF Warszawa), Dominika Szynkowska (WLKS Siedlce), Beata Kośla (Olimpijczyk Radom) - kat. 50 kg, Katarzyna Krawczyk, Katarzyna Kamińska (obie MKS Cement Gryf Chełm) - 53 kg, Jowita Wrzesień (CSiR Dąbrowa Górnicza) - 57 kg, Agnieszka Król (MKZ Unia Racibórz), Natalia Kubaty (Slavia Ruda Śląska) - 62 kg, Monika Michalik (WKS Grunwald Poznań) - 68 kg, Agnieszka Wieszczek-Kordus (Grunwald) - 72 kg.

Michalik, najbardziej utytułowana polska zapaśniczka, w 2007 i 2012 roku wygrała w Madrycie w kategorii 63 kg. Teraz będzie rywalizować w wyższej wadze. "Forma jeszcze nie jest szczytowa, ale krok po kroku się do niej zbliżam. Najważniejsze, by być w optymalnej dyspozycji na październikowe mistrzostwa świata w Budapeszcie" - powiedziała brązowa medalistka igrzysk w Rio de Janeiro.

Dodała, że bardzo jej pomogły ostatnie sparingi i ocenia zgrupowanie w Giżycku jako bardzo pożyteczne. "Walki z zawodniczkami kazachskimi powinny już niedługo procentować" - zauważyła i dodała, że proces adaptacji do wyższej kategorii przebiega bez problemów.

"W nowej wadze czekają na mnie mocniejsze fizycznie rywalki niż poprzednio, ale do jesieni wszystko powinno pójść po mojej myśli. Najważniejsze, że ze zdrowiem wszystko jest ok. Chęci mi nie brakowało i nie brakuje. Ale kto wie, czy nie najważniejsza dla zawodnika jest głowa i odpowiednie nastawienie przed rywalizacją na wysokim szczeblu. Mam nadzieję, że i z tym sobie poradzę" - zapewniła 38-letnia zapaśniczka.