Na otwarcie drugiego turnieju Europejskiej Ligi Beach Soccera w Mińsku reprezentacja Polski stanęła przed bardzo trudnym zadaniem, gdyż jej rywalem byli zawsze niebezpieczni Włosi. W ostatnim starciu, które odbyło się w lutym 2017 roku, lepsi byli biało-czerwoni i to właśnie to było dużym pozytywem przed piątkowym spotkaniem.

 

Italia szybko objęła prowadzenie i kontrolowała sytuację. Pod koniec drugiej tercji, kiedy Polacy przegrywali 2:4, piłkę blisko własnej bramki przejął Simone Marinai i po prostu uderzył ją w kierunku rywali. A jako że jest to beach soccer, to mógł przecież liczyć na to, że ta spłata figla naszemu bramkarzowi.

 

I tak też się stało! Piłka odbiła się na piasku w tak dziwny sposób, że kompletnie zmyliła stojącego między słupkami Dariusza Słowińskiego. - Takie rzeczy się zdarzają, to uroki tej dyscypliny - przyznali komentatorzy.

 

Bramka w załączonym materiale wideo.