"W życiu czasami trzeba podejmować ciężkie, ale racjonalne decyzje. Po długich przemyśleniach ja taką podjąłem. 11 lat zawsze z dumą reprezentowałem Polskę w seniorskiej reprezentacji. Był to wyjątkowy czas. Będę go zawsze bardzo miło wspominał" - napisał Piszczek.

 

 

W seniorskiej reprezentacji Polski zadebiutował w 2007 roku. Powołał go holenderski selekcjoner Leo Beenhakker. Rok później znalazł się w ostatniej chwili w kadrze biało-czerwonych na mistrzostwa Europy w Austrii i Szwajcarii i wystąpił w pierwszym meczu z Niemcami (0:2) - wszedł na boisko w drugiej połowie.

 

Z czasem stał się podstawowym prawym obrońcą reprezentacji, a także BVB, w której występuje od 2010 roku. Przez kilka lat tworzył "polskie trio" w Dortmundzie wraz z Jakubem Błaszczykowskim i Robertem Lewandowskim.

 

Piszczek wystąpił również na Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie i cztery lata później we Francji, gdzie biało-czerwoni dotarli do ćwierćfinału. Na tegorocznym mundialu w Rosji wziął udział w dwóch spotkaniach, a podopieczni Adama Nawałki odpadli w fazie grupowej.

 

"Dziękuję przede wszystkim kibicom za wsparcie, trenerom: Leo Beenhakkerowi, Franciszkowi Smudzie, Waldemarowi Fornalikowi i Adamowi Nawałce dziękuję za zaufanie. Zawsze starałem się nauczyć od nich jak najwięcej, czerpać z ich doświadczenia i wiedzy. Dziękuję wszystkim osobom związanym z każdym sztabem szkoleniowym i moim kolegom z boiska, z którymi wspólnie miałem zaszczyt reprezentować Polskę w tych 65 meczach z orłem na piersi. Zostawię w swojej pamięci mecze, w których swoją grą dawaliśmy wszystkim kibicom wiele radości" - podkreślił Piszczek.

 

W lipcu z kadrą rozstał się selekcjoner Adam Nawałka, który nie przedłużył umowy po nieudanych dla biało-czerwonych mistrzostwach świata w Rosji. Jego miejsce zajął Jerzy Brzęczek.

 

"Trenerowi Jerzemu Brzęczkowi i naszej reprezentacji życzę przede wszystkim dużo sukcesów" - zakończył Piszczek.