Za postawę w meczach ze Śląskiem we Wrocławiu (1:3) i Lechem w Poznaniu (0:2) na krakowski zespół spadło wiele słów krytyki. Trener Probierz jednak nie zamierza załamywać rąk i wierzy w swój zespół.

 

"Jestem zadowolony, z tego jak zawodnicy reagują na te niepowodzenia, bo widać u nich sportową złość. Analizując ostatnie spotkanie z Lechem przegraliśmy między innymi dlatego, że nie wykorzystaliśmy rzutu karnego. Mieliśmy też inne sytuacje bramkowe. Kilka akcji można było zakończyć lepiej" – zauważył Probierz.

 

Przeciwko Arce wciąż nie będą mogli zagrać kontuzjowani obrońcy Michal Siplak i Adrian Danek oraz skrzydłowy Mateusz Wdowiak. Zabraknie także Miroslava Covilo. Już tylko formalności dzielą byłego kapitana "Pasów" od przejścia do szwajcarskiego FC Lugano.

 

W jego miejsce Cracovia chciała pozyskać doświadczonego pomocnika, ale na razie ten plan nie został zrealizowany. Probierz przyznał, że złożono oferty dwóm byłym reprezentantom Polski – Janoszowi Golowi, związanemu ostatnio z Amkarem Perm i Eugenowi Polanskiemu, któremu wygasł kontrakt z TSG Hoffenheim. Zawodnicy ci nie byli jednak zainteresowani ofertą krakowskiego klubu.

 

"W tej sytuacji musielibyśmy brać teraz kogoś na szybko, kogoś, kogo nie mamy do końca sprawdzonego, dlatego rezygnujemy z tego i postawimy na tych piłkarzy, których mamy. Kiedyś muszą dostać szansę" - uważa Probierz.

 

W minionym tygodniu sytuacja kadrowa Cracovii uległa poprawie. Z Pogoni Szczecin pozyskano bocznego obrońcę Cornela Rapę, o którym Probierz mówi, że "będzie solidnym wzmocnieniem", a do treningów z pierwszym zespołem przywrócono Mateusza Cetnarskiego. Ten doświadczony pomocnik poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu do Sandecji Nowy Sącz. Po powrocie do Cracovii ćwiczył z zawodnikami, których klub chce się pozbyć jak: Adam Deja, Szymon Drewniak i Mateusz Szczepaniak.

 

"Dobrze trenował i zostanie zgłoszony do rozgrywek. Będzie miał szansę normalnie rywalizować o miejsce w składzie" – wyjaśnił motywy tej decyzji Probierz.

 

Arka również słabo rozpoczęła sezon. W dwóch meczach wywalczyła tylko punkt i nie zdobyła bramki. Poniedziałkowe spotkanie, które zakończy trzecią kolejkę ekstraklasy, rozpocznie się o godzinie 18.