Po odejściu Cristiano Ronaldo do Juventusu Real potrzebuje zawodnika, który zastąpiłby najskuteczniejszego piłkarza w historii klubu i zapewnił optymalną jakość w ofensywie. Według "Don Balon" Real widzi kogoś takiego w osobie "RL9", jednak warunki zaproponowane Bayernowi za pozyskanie Polaka wydają się być niemożliwe do zaakceptowania przez drugą stronę.

Hiszpanie chcą bowiem dać Niemcom zaledwie 40 mln euro, a do tego zrzec się 42 mln euro za Jamesa, jeśli Bayern zdecydowałby się wykupić Kolumbijczyka na stałe - okres jego wypożyczenia kończy się 30 czerwca 2019 roku. Łączna kwota transferu wyniosłaby więc 82 mln euro. Oczywiście "Lewy" nie jest już najmłodszym zawodnikiem, jednak na jego pozycji nie ma wielu, którzy mogliby z nim konkurować. Wydaje się więc, że "Bawarczycy" nie oddadzą swojej gwiazdy na takich warunkach.

Tym bardziej, że prezes Karl-Heinz Rummenigge już wcześniej zapowiedział, że "Lewy" zostanie na Allianz Arenie nawet, jeśli ktoś zaproponuje za niego 100 czy 150 mln euro.

Polak rozegrał już pierwszy oficjalny mecz w tym sezonie. W zeszłym tygodniu w trakcie spotkania z Eintrachtem Frankfurt o Superpuchar Niemiec popisał się hat-trickiem, czym udowodnił, że po raz kolejny będzie faworytem w wyścigu o koronę króla strzelców niemieckiej ligi.