Do tej pory pod szyldem Arka rywalizowali piłkarze, zarówno seniorzy jak i szkolące młodzież Stowarzyszenie Inicjatywa Arka oraz od 1996 roku rugbiści. W poniedziałek do projektu Wielka Arka Gdynia oficjalnie dołączyły cztery kolejne drużyny - koszykarki Basket 90, koszykarze Asseco oraz piłkarki ręczne GTPR i piłkarze ręczni Spójni.

„Cieszymy się, że możemy być częścią nowej wielkiej inicjatywy. Przypomnę tylko, że kiedy kilka lat temu przenosiliśmy klub koszykarski z Sopotu do Gdyni od razu przyjęliśmy nazwę Gdyński Klub Koszykówki Arka, aby podziękować miastu, które tak ciepło nas wówczas przyjęło. Teraz mamy zaszczyt występować pod nazwą i barwami Arki. Mamy nadzieję, że dzięki temu zjednoczeniu Arka będzie większa i sport w Gdyni jeszcze lepszy” – powiedział na konferencji prasowej w Gdyni prezes koszykarzy Arki Przemysław Sęczkowski.

Jako Arka będą także występować koszykarki Basketu 90. Ten klub jest kontynuatorem tradycji Spójni Gdańsk, która ze względu na problemy finansowe przeniosła się do Gdyni i została przejętą przez Bałtyk – pod taką nazwą zespół grał w latach 1992-1995.

„Ten rok jest szczególny dla żeńskiej gdyńskiej koszykówki. Nasz klub liczy 25 lat i w jubileuszowym roku, co jest dla nas zaszczytem, wchodzimy do rodziny Wielkiej Arki. Jako wiano wnosimy tytuły mistrza Polski zarówno seniorek jak i w kategoriach młodzieżowych, co świadczy o jakości naszej pracy. Obyśmy jak najwięcej mogli świętować takich sukcesów na parkietach i piłkarskich boiskach” – dodał prezes Bogusław Witkowski.

W Gdyni zapewniają, że ten projekt będzie rozwijany i niebawem powinny dołączyć do niego inne kluby.

„Oczywiście każdy klub zachowuje dotychczasową autonomię i struktury organizacyjne, łączy ich natomiast nazwa. Ta inicjatywa skierowana jest głównie do kibiców i mieszkańców Gdyni oraz Pomorza, którzy mają okazję utożsamiać się z nazwą Arka i jej barwami w różnych dyscyplinach. W pierwszym etapie zaprosiliśmy zespoły występujące w ekstraklasie, ale nie brakuje innych klubów, które również chcą przystąpić do tego projektu. A my nie zamierzamy ograniczać się tylko do gier zespołowych” – podkreślił dyrektor Gdyńskiego Centrum Sportu Marek Łucyk.

Z drużyn występujących w ekstraklasie do tej inicjatywy nie przystąpili tylko futboliści amerykańscy Seahawks. „Klubów sportowych w Gdyni jest blisko sto i wszystkie nadal mogą liczyć na wsparcie miasta” – zapewnił Łucyk.