W Brukseli lekkoatleci powalczą o końcowe zwycięstwo w Diamentowej Lidze. Wyniki dwunastu poprzednich mityngów niewiele teraz znaczą. Były potrzebne jedynie po to, aby zakwalifikować się do ostatecznej rywalizacji, a o końcowym wyniku zadecydują finałowe biegi i konkursy. Na najlepszych lekkoatletów czekają diamentowe statuetki i czeki na pięćdziesiąt tysięcy dolarów. Pula obu mityngów wynosi ponad trzy miliony dolarów.

Część Polaków startowała już w pierwszej części rywalizacji w Zurychu. Panie zdecydowanie nie mogły zaliczyć tego wieczora do udanych. Marcelina Witek spaliła wszystkie trzy próby, zaś Renata Pliś zeszła z trasy po części dystansu. Panowie spisali się nieco lepiej. Michał Haratyk w konkursie kulomiotów zajął siódme miejsce, a Marcin Krukowski w rzucie oszczepem osiągnął swój najlepszy wynik w sezonie i ukończył zawody na piątym miejscu.

 

Także w środę, ale w centrum Brukseli, rozegrano konkurs kulomiotek, w którym startowała Paulina Guba. Mistrzyni Europy nie nawiązała jednak do swoich najlepszych wyników i ostatecznie zajęła piąte miejsce.

Udział w finałach zapewniła sobie także trójka polskich tyczkarzy, a wśród nich Piotr Lisek i Paweł Wojciechowski. Przed finałem w Belgii stawili się jeszcze na dodatkowym konkursie w Zurychu. Lisek zajął tam piąte miejsce, a Wojciechowski był czwarty.


W biegach Polskę będą reprezentować wicemistrzowie Europy. Sofia Ennaoui, która pobiegnie na 1500 m i Marcin Lewandowski, który wywalczył sobie miejsce w finale na 800 metrów. Choć był zmuszony opuścić część sezonu ze względu na kontuzję łydki, to w rywalizacji z najlepszymi na swoim koronnym dystansie, nie jest bez szans.

Transmisja z zawodów Diamentowej Ligi w Brukseli od godziny 20:00 w Polsacie Sport Extra.