Dość niespodziewanie Kamerun ograł w pierwszej kolejce Tunezję, więc do spotkania z Australią przystępował w lepszych humorach. Ekipa z Antypodów miała na koncie dwie porażki, więc by zachować szanse na awans do kolejnej rundy, musiała w piątek wygrać.

 

Pierwszy set należał do Kameruńczyków, którzy straszyli rywali zagrywką oraz silnymi atakaami. Dzięki temu wygrali 25:21. Z czasem jednak do głosu doszli Australijczycy. Świetnie prezentował się przede wszystkim Lincoln Alexander Williams, który na koniec spotkania miał 22 oczka na koncie.

 

Australia wygrała trzy kolejne partie i całe spotkanie 3:1. Dzięki temu awansowała na trzecie miejsce w tabeli - premiowane awansem do kolejnej fazy.

 

Australia - Kamerun 3:1 (21:25, 25:17, 25:22, 25:20)