Mistrz świata nie ma zapewnionej kwalifikacji na igrzyska olimpijskie - to zasada, która jest mocno kontrowersyjna, ale siatkarscy decydenci pozostają niewzruszeni. Pamiętamy jak niewiele brakowało, aby Polaków, wówczas także złotych medalistów mundialu zabrakło na poprzednich zmaganiach w Rio de Janeiro.

 

W IO w Tokio zagra dwanaście drużyn. Pierwszą szansą dla podopiecznych Vitala Heynena na uzyskanie kwalifikacji będzie turniej interkontynentalny, gdzie wystąpią 24 zespoły (najlepsze według rankingu FIVB w styczniu 2019 roku) podzielone na sześć grup, z których triumfatorzy uzyskują awans. W razie braku promocji, drugą szansą będzie turniej kontynentalny (Europa, Ameryka Południowa, Ameryka Północna, Afryka, Azja) w styczniu 2020 roku. Wówczas poznamy pozostałą piątkę uczestników IO.

 

 

Nie są jeszcze znane szczegółowe daty poszczególnych turniejów. 

 

Selekcjoner naszej kadry będzie mógł powołać maksymalnie 12 zawodników.

 

Takie samy zasady dotyczą żeńskich reprezentacji. Gospodarz igrzysk - Japonia ma zagwarantowany udział w olimpijskich zmaganiach.

 

Więcej informacji tutaj.