Chelsea miała już wiele legend, które odcisnęły piętno na historii klubu. W tej najnowszej byli to John Terry czy Frank Lampard. Mało kto jednak postawiłby choćby funta, że do tego grona może wkrótce dołączyć... Eden Hazard. Belgijski gwiazdor, który od kilku lat jest największą gwiazdą The Blues wielokrotnie łączony był z transferem do Realu Madryt czy Paris Saint-Germain, a fani Chelsea praktycznie co okienko transferowe drżą o pozostanie gwiazdy w klubie.
 
Tego lata okładki gazet związanych z Królewskimi niemal co drugi dzień witały swoich czytelników obliczem przebojowego skrzydłowego, który po odejściu Ronaldo był jednym z głównych kandydatów na nową gwiazdę Realu. Triumfator ostatniej edycji Ligi Mistrzów nie sięgnął jednak po żadne duże nazwisko, a Hazard po wspaniałym mundialu kontynuuje znakomitą grę w Premier League.
 
Doskonały początek sezonu w jego wykonaniu (8 bramek i 3 asysty w 10 meczach) oraz długa seria Realu bez gola wznowiły spekulacje, jednak ucinać je wydaje się sam zawodnik. W rozmowie ze Sky Sports dość niespodziewanie wyznał, że mógłby... zakończyć karierę na Stamford Bridge.
 
- Mógłbym tutaj zakończyć karierę. Nie mam z tym żadnego problemu, jestem szczęśliwy w tym klubie, z tą drużyną, moja rodzina jest tutaj szczęśliwa. Jeśli nie przeniosę się do Hiszpanii, nie będzie to dla mnie żaden problem. Kocham fanów, ze wzajemnością!
 
Belg został we wrześniu wyróżniony nagrodą Piłkarza Miesiąca Premier League.