To zdecydowanie nie był mecz golkipera ekipy z Hagi. Indy Groothuizen już w 8. minucie spotkania popełnił dramatyczny w skutkach błąd. Otrzymał podanie od jednego z kolegów z zespołu. Zagrał nieczysto i zamiast odegrać piłkę do kolejnego zawodnika skierował ją w stronę bramki.

 

Szczęśliwie futbolówka trafiła w słupek, lecz przyjezdni nie mogli odetchnąć na długo. Po odbiciu od elementu bramki wpadła wprost pod nogi nadbiegającego Cyriela Dessersa. Belg bez najmniejszych problemów wpakował ją do siatki dając prowadzenie Utrechtowi.

 

Ostatecznie gospodarze wygrali aż 3:0. Było to piąte zwycięstwo podopiecznych trenera Dicka Advocaata. Zajmują oni obecnie piątą lokatę w Eredivisie.

 

Cała sytuacja w załączonym materiale wideo.