Polacy wygrali z Czechami oraz Litwą, ale Holandia okazała się zdecydowanie zbyt mocna.

 

- Gratuluję Holandii, która zagrała fantastycznie. To naprawdę wysoki poziom, jaki prezentują i dziś nas zniszczyli. Niestety, nie podjęliśmy walki, co mnie martwi, ale przeciwnicy byli zdecydowanie lepsi w każdym elemencie, a w młynie zupełnie nas rozkładali. Trzeba jednak podkreślić różnicę w przygotowaniu, bo Holendrzy w tym składzie trenują od czterech lat, a my niespełna rok. W naszym zasięgu jest jednak trzecie miejsce, o które będziemy walczyć, choć nie będzie łatwo. Nasz podstawowym zadaniem jest zbudowanie zespołu, by za trzy lata prezentować podobny poziom do naszych dzisiejszych przeciwników. Czeka nas teraz bardzo dużo pracy - ocenił selekcjoner reprezentacji Polski Duaine Lindsay.

 

W następnym spotkaniu rugby Europe Trophy, 16 lutego przyszłego roku Polacy grać będą na wyjeździe z innym z grupowych faworytów - Portugalią.

 

- Dziękuję bardzo za przyjęcie i znakomitą organizację tej imprezy. Jestem pod wrażeniem tego, co pokazali moi zawodnicy. Wiedzieliśmy, że nie będzie tu łatwo, ale dzięki przewadze zwłaszcza w młynie wygraliśmy wysoko. Był to dobry mecz, obydwie drużyny prezentowały otwartą grę i jestem przekonany, że Polacy, czyniący wyraźne postępy, będą grali coraz lepiej. Naszym celem, który wydaje się być na wyciągnięcie ręki, jest wygranie grupy i awans na wyższy poziom - przyznał opiekun "Pomarańczowych" Gareth Gilbert.

W załączonym materiale wideo skrót meczu Polska - Holandia zakończonego zwycięstwem gości 49:0.