Były reprezentant Biało-Czerwonych w ostatnich miesiącach przeżywa trudny czas w stołecznym klubie. Po tym jak drużynę mistrzów Polski objął Ricardo Sa Pinto, 31-letni pomocnik wylądował w rezerwach. Zanim się tak jednak stało, "Mąka" wystąpił w tym sezonie w 11 meczach pierwszego zespołu warszawian. Strzelił w nich jednego gola oraz zaliczył asystę.

 

Zwierzchnik piłkarzy Lecha z 31-krotnym reprezentantem Polski zna się doskonale. Wspólnie pracowali w Górniku Zabrze, a następnie przez niemal całą swoją kadencję trener Nawałka regularnie powoływał Mączyńskiego do kadry narodowej. Był on członkiem reprezentacji na Euro 2016. Z kolei na mundial do Rosji nie pojechał z powodu urazu. Swój ostatni mecz dla Biało-Czerwonych rozegrał 27 marca tego roku z Koreą Południową (3:2). Przebywał wówczas na placu gry 90 minut i zaliczył dwie asysty.

 

Według informacji sport.pl, Nawałka liczy, że uda mu się pozyskać Mączyńskiego już w zimowym oknie transferowym. Takie rozwiązanie byłoby Legii na rękę, ponieważ środkowy pomocnik znacząco obciąża budżet klubowy. Pochodzący z Krakowa doświadczony gracz, inkasuje miesięcznie ponad 100 tysięcy złotych, a gra jedynie w III-ligowych rezerwach.