31-letni Usyk, mistrz olimpijski z Londynu oraz były amatorski mistrz globu i Europy, zaczął rok od zwycięstw nad Łotyszem Mairisem Briedisem i Rosjaninem Muratem Gasijewem. Pierwsza walka odbyła się w półfinale prestiżowego turnieju World Boxing Super Series, a druga była finałem zmagań o Puchar Muhammada Alego. W ten sposób ukraiński bokser wywalczył tytuły wszystkich najważniejszych organizacji WBA, WBO, IBF, WBC. W ich obronie, w listopadzie w Manchesterze, znokautował Anglika Tony'ego Bellew.

 

Pojedynkiem 2018 roku "The Ring" uznał wrześniowe starcie Kazacha Giennadija Gołowkina z Meksykaninem Saulem "Canelo" Alvarezem. Gołowkin przegrał walkę w Las Vegas na punkty i stracił pasy mistrzowskie federacji WBA i WBC w wadze średniej.

 

Nagrodzeni zostali także m.in.: Japończyk Naoya Inoue (nokaut roku), Ukrainiec Anatolij Łomaczenko (najlepszy trener) i Anglik Tyson Fury (w kategorii "powrót"). Wyróżniono także 12. rundę potyczki Fury'ego z Amerykaninem Deontayem Wilderem, w której ogłoszono remis. Na miano objawienia roku - zdaniem "The Ring" - zasłużył niepokonany na zawodowych ringach Teofimo Lopez (11-0), który ma paszporty USA i Hondurasu.