Schumacher jest rekordzistą pod względem liczby tytułów mistrzowskich, a także wygranych wyścigów o Grand Prix - 91. W 2012 roku słynny kierowca zakończył karierę.

 

Niedługo później, 29 grudnia 2013 roku, przewrócił się na stoku w Meribel we francuskich Alpach i uderzył głową w skałę z taką siłą, że rozpadł się jego kask. Doznał poważnych obrażeń i długo pozostawał w śpiączce. Niewiele wiadomo o tym, w jakim obecnie jest stanie. Niedawno zapewniono jedynie w oświadczeniu, że jest pod najlepszą opieką w domu w szwajcarskiej miejscowości Gland.

 

Jego rodzina zdaje sobie jednak sprawę, że kibice Niemca chcieliby wiedzieć, co dzieje się z ich idolem. W czwartek ruszyła aplikacja z "wirtualnym muzeum" Schumachera, gdzie można prześledzić jego karierę. - To kolejny krok należytego hołdu dla niego i dla was, drodzy kibice, aby nie zapominać o jego sukcesach - napisano w oświadczeniu.

 

Cześć legendzie F1 oddał także team Ferrari, w barwach którego Schumacher wywalczył pięć tytułów mistrzowskich. Z okazji 50. urodzin kierowcy w siedzibie zespołu w Maranello zorganizowano wystawę w całości poświęconą Niemcowi. - Nasz mistrz kończy dziś 50 lat. Wszyscy jesteśmy z Tobą, Michael - napisano na Twitterze. Były szef Ferrari, obecnie prezydent Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA) Jean Todt dodał: "Michael, zawsze byłeś waleczny i zawsze będziesz".

 

Nie ma wątpliwości, że Schumacher jest legendą F1, o czym mówił w opublikowanym w czwartek komunikacie dyrektor techniczny teamu Mercedes GP Toto Wolff. - Michael miał ogromny wpływ na Formułę 1 nie tylko ze względu na niezwykłe rekordy, ale też dlatego, że zmienił ten sport na zawsze. Jako kierowca wprowadził Formułę 1 na inny poziom dzięki wiedzy o technologii i przywiązywaniu wagi do szczegółów. Miał wielką determinację, przykładał się do wszystkiego, od narad z inżynierami po przygotowanie fizyczne. Zawsze szukał nowych dróg poprawy osiągnięć. To ikona tego sportu, zdominował go jak nikt inny - ocenił.

 

Z kolei jeden z dyrektorów F1 Ross Brawn, który współpracował z Schumacherem w latach, gdy ten zdobywał tytuły, stwierdził: "Wygrywał wyścigi, których teoretycznie nie miał prawa wygrać. Miał w sobie jakąś wielkość w tym czasie. Chyba jedną z najlepszych rzeczy, jakie można o nim powiedzieć jest to, że przez całą jego karierę nigdy nie powiedzieli o nim nic złego. W drużynach, w których pracował, zawsze robił dobre wrażenie i był lojalny".

 

Brawn i Todt odwiedzili go w jego domu w Szwajcarii. Nie dziwią się, że rodzina nie chce upubliczniać informacji o stanie zdrowia Niemca. - Jestem w ciągłym kontakcie z Corinną (żoną Michaela) i całkowicie zgadzam się z ich decyzją. Michael zawsze cenił sobie prywatność - dodał Brawn.

 

Na oficjalnej stronie internetowej Formuły 1 opublikowano nagranie z obecnymi i byłymi gwiazdami F1, w którym poproszono sportowców o opisanie Schumachera jednym słowem. W odpowiedzi padły wyrazy: talent, perfekcja, zdeterminowany, profesjonalny, wyjątkowy, król i bohater.

 

W ostatnich latach rekordom Schumachera zagraża Brytyjczyk Lewis Hamilton, który w poniedziałek skończy 34 lata. Ma w dorobku pięć tytułów mistrza świata i 73 zwycięstwa w wyścigach o GP. Kierowca Mercedesa GP jest już najlepszy w historii F1 w kwalifikacjach: pole position wywalczył 83 razy, poprawiając rekordowe do niedawna dokonanie Niemca - 68.