MKS Dąbrowa Górnicza zaczął spotkanie doskonale i wyszedł na prowadzenie 14:0. Później powiększył przewagę, ale szalony pościg gospodarzy przyniósł efekt. Pod koniec spotkania AZS grał bardzo skutecznie i doprowadził do dogrywki. W niej na parkiecie błyszczał Mathieu Wojciechowski, zdobył osiem punktów dla MKS-u i poprowadził swój zespół do zwycięstwa.


Wcześniej w zespole gości dzielił i rządził Cleveland Melvin. Amerykanin zakończył mecz z niecodziennym "double-double", zdobył 28 punktów i zanotował 15 zbiórek.


Koszalinianie mogą sobie pluć w brody, bo w poniedziałek fatalnie wykonywali rzuty wolne. Trafili zaledwie 18 na 31 prób. Nie trafiali też rzucając za trzy punkty (7/35)

 

AZS Koszalin - MKS Dąbrowa Górnicza 85:89 (18:22, 17:22, 20:23, 23:11, 7:11)

 

AZS: Marko Tejić 19, Drew Brandon 13, Bartosz Bochno 11, Jacek Jarecki 10, Brandon Walters 7, Krzysztof Jakóbczyk 6, Dragoslav Papić 6, Marek Zywert 5, Grzegorz Surmacz 4, Maciej Kucharek 4.

 

MKS: Cleveland Melvin 28, Mathieu Wojciechowski 15, Mateusz Zębski 10, Jakub Kobel 9, Ben Richardson 9, Bartłomiej Wołoszyn 8, Szymon Łukasiak 7, Michał Gabiński 3.