Ryoyu jest w tym sezonie objawieniem Pucharu Świata i wygrywa konkurs za konkursem. Kilka dni temu powtórzył niezwykły wyczyn Svena Hannawalda i Kamila Stocha, wygrywając wszystkie cztery z konkursów Turnieju Czterech Skoczni. Z ogromną przewagą ponad 400 punktów jest liderem PŚ (nad drugim Piotrem Żyłą).
 
22-latek jest inspiracją dla całej kadry Japończyków, którzy będą jedną z mocniejszych federacji w tegorocznej rywalizacji drużynowej. Dzięki dobrej dyspozycji trener Hideharu Miyahira będzie miał możliwość wystawienia maksymalnej liczby skoczków w kolejnych zawodach PŚ w Predazzo i Zakopanem. Do pierwszej reprezentacji ma dołączyć Shoheia Tochimoto, który do tej pory występował w Pucharze Kontynentalnym.
 
Tamtejsza federacja ogłosiła inny ważny debiut. Na MŚ Juniorów w Lahti zadebiutuje zaledwie 17-letni Tatsunao Kobayashi, który jest trzecim ze skaczących braci. W tej chwili na skoczniach prezentują się 22-letni Ryoyu oraz 27-letni Junshiro.
 
Sportowiec urodzony w 2001 roku do tej pory występował głównie na terenie własnego kraju, a w konkursach FIS mierzył się czterokrotnie. Na razie ciężko mówić o jego potencjalnym talencie, bowiem występów w zawodach niższej rangi nie zdobył ani punktu.
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 

世界を感じる。 #pyeongchang #pyeongchang2018 #tatsunaokobayashi #skijumping #beautiful #stepbystep

Post udostępniony przez TATSUNAO KOBAYASHI (@tatsunao_koba) Lut 16, 2018 o 7:30 PST