Dla Stocha to 32 w karierze zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata. Pierwsze w tym sezonie. Trzykrotny mistrz olimpijski był piąty po pierwszej serii lotów na mamucie w Oberstdorfie. Skoczek z Zębu polecił na odległość 214,5 m. Najdalej poszybował Japończyk Ryoyu Kobayashi. Lider klasyfikacji generalnej PŚ wylądował na linii 220,5 m. Trzecie miejsce po pierwszej serii sensacyjnie zajmował Jakub Wolny - 216 m. Czwarty był Piotr Żyła z wynikiem 217 m.  

 

W drugiej serii Stoch znokautował rywali. W trudnych warunkach, przy ciągle padającym śniegu, poleciał na odległość 227,5 m. Kolejne miejsca za Polakiem zajęli - Rosjanin Jewgienij Klimow (220,5+223,5), oraz kolejny z naszych reprezentantów Dawid Kubacki, który awansował na podium z siódmego miejsca (207+228,5). Tuż za nim uplasował się Piotr Żyła (220,5 m w II serii). Wolny spadł na szóstą lokatę (211,5), co jest i tak jego najlepszym wynikiem w karierze. 

 

 

 

Lider po pierwszej serii - Japończyk Kobayashi zepsuł skok. 206 m zepchnęło go na dziewiąte miejsce. W tym sezonie Ryoyu gorzej wypadł tylko w piątek, gdy uplasował się na 14 lokacie. Warto przypomnieć, że w sobotnim konkursie Kobayashi wygrał. 

 

To był historyczny konkurs dla całej naszej reprezentacji. Jeszcze nigdy w pierwszej szóstce zawodów PŚ nie było aż czterech Polaków. Biało-Czerwoni umocnili się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej Pucharu Narodów. Niemcy - plasujący się na drugim miejscu tracą do naszej reprezentacji już 414 pkt. 

 

Dla Piotra Żyły ten konkurs znów będzie miał słodko-gorzki smak. Wiślanin wrócił do wysokiej formy, ale ciągle nie może doskoczyć do podium. To było czwarte z rzędu... czwarte miejsce Żyły, który w klasyfikacji generalnej zajmuje... czwarte miejsce. Ostatni raz na podium był w Engelbergu. Zajął wówczas drugie miejsce, co było jego piątym podium w tym sezonie. Potem wpadł w dołek. 

 

Trzeci w niedzielnym konkursie Dawid Kubacki zaliczył szóste podium w sezonie. Dla nowotarżanina ten weekend będzie więc bardzo udany. W piątek był drugi. Sobotnie 22 miejsce będzie zapewne traktował jako wypadek przy pracy. Po konkursach w Oberstdorfie Kubacki zajmuje piąte miejsce w klasyfikacji generalnej. 

 

Czy drugie miejsce Jewgienija Klimowa, zdobywcy letniej Grand Prix, triumfatora zawodów w Wiśle, które inaugurowały sezon zimowy, należy traktować jako jego powrót do walki o czołowe lokaty? Trudno jednoznacznie stwierdzić. W sobotę był 29, w piątek 23. W "generalce" jest 13. Oberstdorf to był jego drugi, po Wiśle, skok na podium w sezonie. 

 

Warto przypomnieć, że Kamil Stoch czekał na zwycięstwo w Pucharze Świata 315 dni. Ostatni raz triumfował 25 marca 2018 w Planicy, pieczętując zdobycie Kryształowej Kuli za sezon 2017/2018. 

 

Dzięki wygranej w Oberstdorfie skoczek z Zębu wrócił w klasyfikacji generalnej PŚ na drugie miejsce. Wyprzedził Austriaka Stefana Krafta. Liderem pozostaje Ryoyu Kobayashi. Japończyk ma 1380, Polak 929 pkt. Do końca sezonu pozostało jeszcze dziewięć konkursów. Najbliższy w fińskim Lahti 9 lutego. Stoch lubi tę skocznię. Wygrywał tam dwukrotnie - w 2014 i 2018 r. 

 

KLASYFIKACJA GENERALNA PŚ