Władimir Semirunnij: Chcę "zaktualizować" moje nazwisko, żeby dobrze brzmiało po polsku

Polscy panczeniści wrócili już do kraju po Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. "Biało-Czerwoni" przywieźli z nich tylko jeden medal (Władimira Semirunnija), ale cieszyć może spora liczba miejsc punktowanych, w tym dwa czwarte miejsca Damiana Żurka. Nasi olimpijczycy zostali po królewsku przywitani na Arenie Lodowej w Tomaszowie Mazowieckim. - Chcę "zaktualizować" moje nazwisko, żeby dobrze brzmiało po polsku - powiedział w rozmowie z Tomaszem Gerlachem z Polsatu Sport Semirunnij.