Władimir Semirunnij: Zjem schabowego, potem barszczyk u mamy Klaudii i wracam trenować

Polscy sportowcy wrócili do kraju po udanych dla siebie Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. "Biało-Czerwoni" przywieźli z Włoch cztery medale: trzy były dziełem skoczków narciarskich, a jeden - łyżwiarza szybkiego Władimira Semirunnija. - Przyjadę do domu, zjem schabowego, potem barszczyk u mamy Klaudii i wracam trenować - powiedział Semirunnij.