Zaskakujące wyznanie rywalki! Taka jest Iga Świątek za kulisami
Iga Świątek i Aryna Sabalenka są jak ogień i woda. Wielu kibiców dostrzega to w zachowaniu dwóch najlepszych obecnie tenisistek świata zarówno na korcie, jak i poza nim. Ich rywalka, Mirra Andriejewa, również dostrzega różnice. Z jej słów wynika, że Polka jest dość wycofaną osobą, a Białorusinka wręcz przeciwnie.

Zwycięstwo w Australian Open 2026 to jeden z kluczowych celów liderki i wiceliderki tenisowego rankingu. Aryna Sabalenka chce po raz czwarty z rzędu zagrać w finale imprezy i zdobyć trzeci tytuł na Antypodach. Idze Świątek brakuje z kolei tylko triumfu w Melbourne, by skompletować karierowego Wielkiego Szlema. Chęć zwycięstw łączy obie mistrzynie. A co je różni?
Andriejewa: Iga jest zamknięta, Aryna dużo mówi
Siódma rakieta świata, Mirra Andriejewa, na pomeczowej konferencji została zapytana o to, ile dla jej dyscypliny znaczy, że światowa jedynka ma taką osobowość jak Sabalenka. Odpowiedziała: "To świetne, bo jest aktywna w mediach społecznościowych. Pokazuje wiele rzeczy, które dzieją się w tourze".
Przyznała, że ceni materiały białoruskiej sportsmenki w sieci. Wskazała, że jest to zawodniczka zabawna i utrzymująca więź z fanami, gdy nie gra w turniejach.
"Myślę, że każdy człowiek jest inny. Na przykład, kiedy Iga była numerem jeden na świecie, wszyscy wiedzieliśmy, że jest osobą raczej cichą. Na korcie ze wszystkim sobie dobrze radzi. Mam wrażenie, że jest może bardziej zamknięta. [...] Aryna jest aktywna i lubi dużo mówić".
Zastrzegła, że w tenisie jest miejsce dla wszystkich i nie ma dla niej znaczenia sposób, w jaki ktoś się wyraża.
Relacja Świątek i Sabalenki. Przełom w Rijadzie
Rywalizacja Świątek i Sabalenki jest w ostatnich latach jedną z najgorętszych w kobiecym tenisie. Polka ma obecnie bilans 8-5, ale przegrała dwie ostatnie potyczki, w tym na swoim ulubionym French Open. Różnice między nimi i ich wyścig napędziły dyskusje o wzajemnym braku sympatii. Zdaniem Białorusinki lepiej zrobiło się po WTA Finals 2024 w Rijadzie, kiedy nagrały wspólny TikTok.
"To był pierwszy krok do lepszych relacji" - oceniła i zapewniła, że dziś obie gwiazdy lepiej się dogadują.
Najlepsza polska tenisistka nie ukrywa, że jest wycofanym człowiekiem. W rozmowie z CNN Sport przyznała, że większe zainteresowanie fanów i mediów po paśmie sukcesów bywało dla niej wyzwaniem: "Ludzie naprawdę akceptują to, że jestem introwertyczką i czasami lubię, gdy jest ciszej i wokół mnie nie ma za dużo zgiełku".
Przejdź na Polsatsport.pl
