Hiszpański dziennikarz wypalił przed meczem Barcelony. Chodzi o przyszłość Lewandowskiego
Robert Lewandowski rozgrywa prawdopodobnie ostatni sezon w barwach Barcelony. Choć wydawało się, że będzie musiał szukać nowego pracodawcy, sporo wskazuje też na to, że przedłuży umowę. Komentator DAZN Jose Rodriguez uważa, że decyzja została już podjęta.

Kontrakt Lewandowskiego z Barceloną wygasa z końcem czerwca. Ostatnio coraz częściej pełni rolę rezerwowego, zwłaszcza że formą imponuje Ferran Torres. Władze klubu zaznaczają, że decyzję o przyszłości podejmie sam reprezentant Polski, który na razie skupia się jedynie na trwającym sezonie.
ZOBACZ TAKŻE: Siostra Lewandowskiego szczerze o relacji z bratem. "Może jak Robert zakończy karierę..."
Komentator DAZN Jose Rodriguez nie ma wątpliwości, że to ostatnie rozgrywki 37-latka w katalońskim klubie. - Lewandowski nadal niewiele wnosi poza golami. Flick zawsze będzie miał okazję to zmienić, biorąc pod uwagę liczbę meczów, ale raczej "Lewy" nie zostanie w klubie - przyznał w rozmowie z WP SportoweFakty.
Dodał, że nawet drobna kontuzja Ferrana nie jest w stanie wpłynąć na hierarchię w drużynie.
- Obecnie Torres jest podstawowym napastnikiem Barcelony, choć klub będzie korzystał z Lewandowskiego tak długo, jak to możliwe. Mówimy o Robercie, czyli legendarnym napastniku, który strzela wiele goli. Barcelona powinna z łatwością wygrać mecze z Realem Oviedo, FC Kopenhagą, Albacete i Mallorcą, więc nie sądzę, aby ryzykowała szybszy powrót Ferrana - zaznaczył.
Najbliższe tygodnie będą kluczowe. Ostatnia porażka z Realem Sociedad sprawiła, że piłkarze Hansiego Flicka nie mogą sobie pozwolić na kolejne wpadki. Mimo to Rodriguez uważa, że fani mają powody do niepokoju.
- Barcelona znajdzie się teraz pod większą presją. Postrzegam ją również jako nieco bardziej kruchą niż kilka tygodni temu, gdy wydawała się nie do zatrzymania - podsumował.
Mecz FC Barcelona - Real Oviedo rozpocznie się o godz. 16:15.
Przejdź na Polsatsport.pl
