Zapadła kluczowa decyzja w Barcelonie! Jak to wpłynie na przyszłość Roberta Lewandowskiego?
Joan Laporta pozostanie prezesem klubu FC Barcelona. 63-letni prawnik został wybrany na kolejną pięcioletnią kadencję - ogłoszono po niedzielnych wyborach. Piłkarzami tego zespołu są Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny, a w kobiecej drużynie występuje Ewa Pajor.

Laporta zdobył 68,18 proc. głosów, a jego rywal Victor Font - 29,78 proc. W głosowaniu wzięło udział około 42 proc. z 48 480 socios, czyli członków klubu.
To drugie z rzędu zwycięstwo Laporty nad Fontem, który zaakceptował wyniki wyborów i przyznał się do porażki.
- Jesteśmy smutni, bo mieliśmy wielkie nadzieje. Gratulacja dla Laporty – powiedział Font dziennikarzom.
ZOBACZ TAKŻE: "Szybko stał się filarem". Portugalskie media zachwycone Polakiem
Laporta, który kieruje klubem od 2021 r., a w przeszłości również w latach 2003-10, wróci teraz oficjalnie do pracy, gdyż zgodnie z regulaminem miesiąc przed wyborami zrezygnował z pełnienia funkcji prezesa.
Pierwszy okres rządów Laporty uchodzi za najlepszy w historii klubu. W 2009 roku pod wodzą trenera Josepa Guardioli „Duma Katalonii” sięgnęła po potrójną koronę, a na gwiazdę drużyny wyrósł Lionel Messi. W 2021 roku wrócił do sterów pod hasłem zatrzymania Argentyńczyka w klubie, ale tej obietnicy nie spełnił. Pomógł jednak Barcelonie utrzymać się na powierzchni pomimo sporych kłopotów finansowych, które odziedziczył jako prezes po poprzednikach. Był jednak krytykowany za „kreatywną księgowość”.
W 2022 roku sprowadził do klubu Lewandowskiego, z którym w składzie Barcelona wywalczył dwa tytuły mistrza Hiszpanii i wróciła do europejskiej czołówki. Jesienią 2024 z sportowej emerytury ściągnął Szczęsnego, który walnie przyczynił się do wywalczenia drugiego z tytułów. W tym sezonie Barcelona również prowadzi w tabeli La Liga, a w tym tygodniu może awansować do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.
Przejdź na Polsatsport.pl
