Kołtoń: Lewandowski i „The Last Dance”… W Champions League też?
Jest takie poczucie, że te dni, tygodnie, miesiące to taki „The Last Dance” Roberta Lewandowskiego w FC Barcelona. Pytanie, czy w Champions League też? 144 spotkania w Lidze Mistrzów - 109 goli, na razie… Możliwe opcje: dalej Barca (mało prawdopodobne), AC Milan, Juventus i Chicago Fire.

Pamiętacie „The Last Dance” („Ostatni taniec”) o karierze Michaela Jordana i legendarnej drużynie Chicago Bulls z lat 90-tych XX wieku? Niesamowite obrazki, dialogi, kulisy z sezonu 1997/98, który był ostatnim Jordana w zespole „Byków”… Teraz zapowiada się, że czwarty sezon Roberta Lewandowskiego w Barcelonie będzie ostatnim. Blaugrana wysyła wyraźny sygnał, że to koniec. Polak ostatnio częściej jest rezerwowym, jokerem, zmiennikiem. Ferran Torres nie strzelił gola w 12 spotkaniach, ale w meczu ligowym z Espanyolem trafił dwa razy. I to Hiszpan wyszedł w pierwszym składzie przeciwko Atletico w rewanżu. Polak pojawił się na placu w 68. minucie. Miał tylko 4 kontakty z piłką. Raz strzelał w końcówce głową, ale Juan Musso bez trudu złapał piłkę… To były ostatnie minuty Polaka w Champions League? 144 spotkania - 109 bramek i koniec?!? „Lewy” zagrał 15 sezonów w Champions League, CR7 i Messi - po 19…
Kilka opcji jest otwartych. Bliski Wschód kusi, choć po ataku USA i Izraela na Iran, nie jawi się to jako opcja ciekawa i bezpieczna. Cały region jest zagrożony destabilizacją. Na tygodnie czy miesiące? Może nawet na lata… To może piłkarska podróż na jakiś czas do USA? Chicago Fire złożyło konkretną ofertę. Legenda polskiej piłki, Zbigniew Boniek nie ma wątpliwości: „Jeśli Robert chciałby jeszcze sporo dorobić, ale pograć tak bardziej na luzie, to MLS wydaje się najlepszym rozwiązaniem”. A Włochy? Polak ostatnio pojawił się na okładce „La Gazzetta dello Sport” z hasłem: „Milanie, zabierz mnie!”. Zdaniem włoskich dziennikarzy Lewandowski sam zaoferował się AC Milan.
Wcześniej mówiło się, że RL9 przymierza także Juventus. Nic dziwnego, że włoskie media od razu zwracają się do Bońka z prośbą o opinię. „Zibi” powiedział na łamach mediolańskiego dziennika: „Jeśli Robert chce przeżyć kolejne dwa lata, walcząc w każdą niedzielę o zwycięstwo, Juventus byłby dla niego wielkim wyzwaniem i idealnym miejscem. Poza tym zawsze mówiłem Lewandowskiemu, żeby przyjechał do Włoch”.
Ile goli „Lewy” mógłby strzelić w sezonie Serie A? Boniek mówi: „Co najmniej dwadzieścia. Fizycznie wciąż jest bardzo dobry - wygląda młodziej niż na swój wiek. Mówimy o wzorowym profesjonaliście, kimś, kto nie miał żadnych poważnych kontuzji w swojej karierze. Lata mijają dla każdego, ale jestem przekonany, że Lewandowski wciąż może zaliczyć kilka świetnych sezonów. To bardziej kwestia mentalności i motywacji - widać to po muskulaturze: wygląda jak człowiek bioniczny”.
Uprawnione jest porównanie do Modrica, który dyryguje Milanem? Boniek - wielka gwiazda calcio lat 80-tych XX wieku - odpowiada: „Modrić ma czterdzieści lat i prowadzi drużynę Allegriego, to prawda. Porównanie jest trafne, mówimy o dwóch mistrzach. Jednak są też różnice: Modrić jest pomocnikiem, Robert napastnikiem. W tym wieku trudniej jest grać na pozycji napastnika, zwłaszcza we Włoszech. Jednak Lewandowski ma gole we krwi. Strzelał zawsze i wszędzie - nawet w wieku pięćdziesięciu lat nie straci oka do strzelania bramek”. Ciekawe, że Boniek porównuje RL9 do słynnego włoskiego tenisisty; „Robert to robot, obsesyjnie nastawiony na wszystko: odżywianie, profilaktykę, sen... Przypomina mi Sinnera. To polski Jannik”.
Pytanie, czy pensja Roberta stanowiłaby problem? Boniek w „Prawdzie Futbolu” zaznacza: „Nie sądzę. Robert będzie bez odstępnego, a to stwarza różne możliwości”… Wiadomo, że takie kluby, jak Milan, czy Juve mogą zapłacić sporo za sam podpis Lewandowskiego na umowie. W ostatnim sezonie w Barcelonie nasz rodak zarabiał 15-16 milionów euro. Że wiek nie jest problemem mówił już „Zibi”, a „La Gazzetta dello Sport” jeszcze trafnie zauważa: „Rynek, jeśli chodzi o napastników, jest bardzo trudny - brakuje snajperów, a ci naprawdę klasowi są bardzo nieliczni. Na pewno Lewandowski szuka kolejnego wyzwania. I Milan, i Juventus rozważają Polaka”.
Przejdź na Polsatsport.pl
